Trump: kraje NATO uzgodniły zwiększenie wydatków na obronność

Prezydent USA Donald Trump powiedział w czwartek na konferencji prasowej po szczycie Sojuszu Północnoatlantyckiego, że kraje NATO uzgodniły zwiększenie wydatków na obronność. Jak dodał, zobowiązanie USA na rzecz NATO pozostaje bardzo silne.

Trump podkreślił, że po dwudniowym szczycie NATO jest silniejsze niż przed nim. Zaznaczył też, że wierzy w NATO.

Jak dodał, po osiągnięciu wzrostu wydatków na obronę w wysokości 2 proc. PKB należy zacząć rozmawiać o wyższych celach. Jego zdaniem 4 proc. PKB to właściwy poziom.

Zaznaczył, że wydatki Sojuszu na obronność rosną, ale - jak dodał - USA płacą za dużo na NATO.

 Trump: Nie potrafię powiedzieć, co się stanie z Krymem

Prezydent USA Donald Trump powiedział w czwartek na konferencji prasowej w Brukseli, że nie potrafi powiedzieć, co się stanie z Krymem. Podkreślił jednak, że nie podoba mu się to, co się stało z tym regionem.

Amerykański prezydent został zapytany, czy jest gotów uznać aneksję Krymu przez Rosję. W odpowiedzi Trump przypomniał, że Krym został anektowany za prezydentury jego poprzednika Baracka Obamy. "Ja bym na to nie pozwolił" - zaznaczył.

W poniedziałek Trump spotka się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem w Helsinkach. Poinformował, że zamierza na tym spotkaniu poruszyć kwestię Ukrainy.
Prezydent USA po raz kolejny skrytykował też projekt budowy gazociągu Nord Stream 2. Jak powiedział, w sprawie tego projektu potrzebne będą decyzje.

Trump: Nie chcę, by Putin był zagrożeniem dla Europy lub USA

Prezydent USA Donald Trump powiedział w czwartek na konferencji prasowej po szczycie Sojuszu Północnoatlantyckiego, że nie chce, by prezydent Rosji Władimir Putin był zagrożeniem dla Europy lub USA. Dlatego - dodał - mamy NATO.

Trump, który w poniedziałek ma rozmawiać z rosyjskim przywódcą w Helsinkach, powiedział, że to spotkanie może doprowadzić do czegoś produktywnego. Zaznaczył, że rozmowa będzie dotyczyła sytuacji na Ukrainie, konfliktu zbrojnego w Syrii, kontroli zbrojeń i być może także amerykańskich ćwiczeń wojskowych w państwach w regionie Morza Bałtyckiego.

Prezydent USA podkreślił, że "być może kiedyś Putin będzie przyjacielem". Określił go przy tym jako konkurenta, a nie wroga.

W jego ocenie Putin przekona się, że wśród krajów NATO panuje jedność.

>>> Czytaj też: Trump: Kraje NATO muszą wydawać 2 proc. PKB na obronność, a potem ostatecznie przejść do 4 proc.