Początkowo jednolite myto ma dotyczyć tylko samochodów osobowych. Problemem jednak jest wybór „odpowiedniego” systemu pobierania tych opłat, który zaakceptowałyby wszystkie kraje członkowskie. Czy więc wspólne unijne myto będzie ustalane za każdy przejechany autostradą kilometr czy też za poszczególne odcinki autostrad? Kwestią nierozstrzygniętą jest także sprawa winiet, które obowiązkowo trzeba wykupić przy wjeździe na autostrady w takich krajach, jak Łotwa, Czechy, Słowacja, Węgry, Austria, Słowenia, Rumunia i Bułgaria. Czy możliwe jest w ogóle wprowadzenie jednolitego, unijnego systemu pobierania od kierowców aut osobowych opłat za korzystanie z autostrad, skoro w Europie funkcjonuje kilka różnych systemów?

Kwestią budzącą spory jest także ustalenie średniej stawki tych opłat. W poszczególnych krajach UE kształtują się one na różnym poziomie zarówno za 1 km czy też za przejechany, określony odcinek danej autostrady. Przykładowo opłaty dla samochodów osobowych za korzystanie autostrady wynoszą obecnie (dane z września 2017 r.) w Chorwacji od 5 aż do 105 euro, we Włoszech od 1,60 do 25,20 euro, w Portugalii od 0,40 do 17,10 euro i najmniej w Grecji od 2,0 do 4,0 euro. Jeszcze większe różnice w tych opłatach występują w przypadku tych krajów Unii, w których obowiązują winiety.

Tabela 1

Tabela 1

źródło: Inne

Według Komisji Transportu UE kraje członkowskie, w których obowiązuje system winiet, będą musiały do 2027 roku wprowadzić system oparty na długości przejechanego odcinka autostrady. Możliwe więc, że dopiero od tego roku zacznie obowiązywać jednolity, unijny system opłat za przejazdy samochodów osobowych autostradami. Prawdopodobnie wysokość unijnego myta zależeć będzie nie tylko od ilości przejechanych autostradą kilometrów, lecz także od emisji spalin. Tak więc kierowcy starszych aut zapłacą więcej za ten sam przejechany odcinek autostrady niż kierowcy najnowszych samochodów.

Przy zróżnicowanych stawkach i systemach opłat za przejazdy autostradami zarówno dla samochodów osobowych jak i ciężarowych poszczególne kraje Unii osiągają z tego tytułu różne dochody. Rekordzistą pod tym względem jest Francja (9,6 mld euro), a na drugim miejscu znajdują się Włochy (5,7 mld euro w 2016 roku). Najmniej na tych opłatach zarabia Wielka Brytania (94 mld euro) i Holandia (zaledwie 30 mln euro). Dla porównania w Polsce wpływy z tego tytułu wyniosły w 2016 roku 221 mln euro.

Kwestią otwartą pozostaje pytanie, czy wprowadzenie jednolitego unijnego systemu opłat za przejazdy samochodów osobowych autostradami w oparciu o średnie „unijne myto” nie spowoduje w starych krajach Unii spadku dochodów z tego tytułu? Należy też liczyć się z „oporem” kierowców „nowych” krajów UE, takich jak Polska, Czechy i Słowacja, Litwa, gdzie wspólne dla całej unii stawki autostradowego myta będą prawdopodobnie wyższe od obecnych. Trudno jednak przewidzieć, za ile lat dojdzie – jeśli w ogóle dojdzie – do ujednolicenia opłat za korzystanie z autostrad we wszystkich krajach Unii. Sporo zależeć będzie od dalszej ewolucji tego ugrupowania regionalnego. Jeśli Niemcy umocnią w UE swoją dominującą pozycję, to prawdopodobnie wprowadzą w życie swoją koncepcję wspólnych dla wszystkich krajów członkowskich opłat za korzystanie z autostrad.

>>> Czytaj też: Rodzina w Helsinkach oszczędza ponad 100 razy więcej niż w Warszawie