GPW w piątek na sporym minusie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 grudnia 2008, 17:33
W piątek główne indeksy warszawskiej giełdy traciły na wartości, ale WIG 20 cały tydzień zakończył na niewielkim plusie. Inwestorzy będą teraz obserwować USA, jeśli w weekend nie uda się wypracować planu ratowania amerykańskich koncernów samochodowych, światowe giełdy mogą czekać w przyszłym tygodniu duże spadki.

„WIG 20 rozpoczął piątkowy handel od spadku 3,7 procent. Przyczyny tak dużego spadku należało jednak szukać nie w kraju, a w zagranicznych informacjach. Wszystkie europejskie rynki pogrążały się w czerwieni od początku w reakcji na odrzucenie planu pomocy dla amerykańskich koncernów motoryzacyjnych przez amerykański Senat” – poinformował analityk A-Z Finanse Paweł Cymcyk.

Indeks blue chipów w dół ciągnął jednak głównie Bank Pekao, jego akcje traciły po tym jak UniCredit poinformował, że nie zamierza odkupić 5 procent akcji od Skarbu Państwa.

Analityk podkreślił, że warszawskie indeksy nie zareagowały na publikowane dziś dane makroekonomiczne.

„Po delikatnej redukcji spadku rynek zamarł, a indeksy stały w miejscu. Identyczny rozwój wydarzeń miał miejsce na pozostałych giełdach. Na inwestorach nie robiła wrażania nawet przecena na rynku surowców, gdzie miedź taniała o 7 procent, a ropa o 8. Stabilizacja z czasem przemieniła się w męczący marazm, a wykres WIG 20 przypominał rozwałkowany naleśnik” – dodał Cymcyk.

Sytuację na wykresie zmienił dopiero fixing.

„Na koniec tygodnia fixing zamiast jak zazwyczaj ponieść WIG 20, tym razem go obniżył przez co kończymy spadkiem porównywalnym do otwarcia. Giełdowe niedźwiedzie najbardziej wyżyły się na PKN Orlen, którego kurs zakończył się na 7 procentowym spadku. Na tak spadkowych sesjach jak dzisiejsza pociesza wciąż mały obrót i praktycznie brak zainteresowania kapitału zewnętrznego, który mógłby całkowicie zmieniać oblicze kolejnych sesji” – ocenił Cymcyk.

Analityk podkreślił, że mimo tak wyraźnego osłabienia tydzień kończymy symbolicznym 1-procentowym wzrostem i nadziejami, że w weekend uda się uratować amerykańskie koncerny, aby rynki mogły przestać spadać i testować górne ograniczenie obowiązującego trendu bocznego. Zaznaczył, że w przeciwnym wypadku kolejny tydzień przyniesie spadki o 5-7 procent.

W piątek indeks WIG 20 spadł o 3,58% do 1 762,09 pkt, a WIG o 2,99% do 27 318,70 pkt. Obroty na rynku akcji wyniosły niecały 1 mld zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj