Legenda Wall Street w areszcie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 grudnia 2008, 07:24
Były szef rady nadzorczej giełdy Nasdaq zatrzymany za oszustwa. Prokuratura podejrzewa, że okłamywał klientów swojego funduszu co najmniej od 2005 r.

Siedemdziesięcioletni Bernard Madoff może spędzić Boże Narodzenie za kratkami. Zdaniem amerykańskiej prokuratury miał zdefraudować 50 mld dolarów należących do klientów agresywnego funduszu inwestycyjnego Bernard L. Madoff Investment Securities.

Wiadomość ta wstrząsnęła Wall Street. Zdjęcia Madoffa pojawiły się na okładkach niemal wszystkich gazet. Prawie natychmiast też fakt zaangażowania w fundusz amerykańskiego rekina giełdy zaczęły ujawniać banki – hiszpański Santander szacuje, że inwestycje bezpośrednie i pośrednie w fundusz Madoffa mogą sięgać ponad 3,09 miliarda dolarów. BNP Paribas ujawnił, że straty spowodowane oszustwami biznesmena mogą opiewać na ponad 464 mln dol., a prywatny bank szwajcarski Reichmuth&Co na kwotę 325 mln dol. Kłopotów z powodu aresztowania Madoffa spodziewają się także inne fundusze. – To podkopuje do reszty mocno nadwątlone zaufanie do agresywnych funduszy. Teraz kto żyw będzie wycofywał z nich pieniądze – przewiduje Doug Kass, prezes Seabreeze Partners Management - informuje "Rzeczpospolita".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Własne
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj