Intelektualiści nie lubią kapitalizmu. I vice versa

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 stycznia 2017, 21:20
Kontrast między bogactwem i biedą
Kontrast między bogactwem i biedą/ShutterStock
Intelektualiści pogardzają systemem, który od dwóch stuleci likwiduje ubóstwo. Z wzajemnością, bo kapitalizm ceni ich równie nisko.

Te „oskarżenia – o marnotrawstwo dóbr i znieczulicę moralną – wytoczone przez pionierów socjalizmu kapitalizmowi nie utraciły nic ze swej mocy ani aktualności; jeśli już, to dowody kapitalistycznej winy gromadzą się dziś i pęcznieją w bezprecedensowej, bo planetarnej skali – najbardziej bodaj jaskrawo na obszarach dziś dokonującej się, z opóźnieniem, pierwotnej akumulacji kapitału. Choćby w Indiach, owym koronnym przykładzie oszałamiających postępów kapitalistycznej globalizacji, garstka multimiliarderów współżyje z 250 mln ludzi zmuszonych do wegetowania za jeden dolar dziennie”.

Zgrabnie i dobitnie powiedziane, nieprawdaż?

Oczywiście. W końcu autorem tych słów jest zmarły niedawno socjolog Zygmunt Bauman, jeden z najbardziej rozpoznawalnych na świecie polskich intelektualistów. W 2010 r., gdy ukazały się one drukiem, Bauman nie był odosobniony w swoich diagnozach. Intelektualiści całego świata łączyli siły, by skorzystać ze sposobności i dać upust jednej ze swoich największych niechęci. Do kapitalizmu. Zaledwie dwa lata wcześniej wybuchł największy kryzys ekonomiczny od lat 30. XX w.

Odczuwali ją zawsze, tym mocniej, im więcej kapitalizmu widzieli wokoło. Skąd się ona jednak wzięła akurat u nich – specjalistów od myślenia, elokwentnych mistrzów syntezy? Czyż to nie oni szczególnie – właśnie ze względu na swoje intelektualne talenty – powinni doceniać fakt, że kapitalizm to pierwszy w dziejach system, który realnie ogranicza ubóstwo? Czyż nie oni powinni uświadamiać w tej kwestii „nieoświecone masy” i szczepić je w ten sposób przeciw populizmowi socjalistycznych polityków? A jednak nie. Idą na czele antyrynkowego pochodu, werbując do niego zwykłych zjadaczy chleba. Dlaczego?

>>> CAŁY TEKST W WEEKENDOWYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj