Ajatollah Ali Chamenei apeluje, by Iran odpowiedział na "groźby" Trumpa

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 lutego 2017, 12:27
Bliski Wschód
Bliski Wschód/ShutterStock
Najwyższy przywódca duchowy Iranu, ajatollah Ali Chamenei, zaapelował we wtorek do swoich rodaków, by odpowiedzieli na "groźby" prezydenta USA Donalda Trumpa w sprawie prób balistycznych w przypadającą w piątek rocznicę rewolucji islamskiej z 1979 roku.

"Żaden wróg nie sparaliżuje narodu irańskiego. (Trump) mówi, że powinniśmy się go obawiać. Nie! Naród irański odpowie na jego słowa 10 lutego i wówczas pokaże, co myśli o tego rodzaju groźbach" - powiedział Chamenei na spotkaniu z dowódcami wojskowymi w Teheranie, cytowany przez jego portal internetowy.

Było to pierwsze publiczne wystąpienie Chameneia od objęcia przez Trumpa prezydentury 20 stycznia.

Chamenei powiedział też we wtorek, że Trump potwierdził irańskie zarzuty o "zepsuciu" rządu USA. "Jesteśmy wdzięczni (Trumpowi) za ułatwienie nam życia, ponieważ pokazał nam prawdziwą twarz Ameryki. W kampanii wyborczej i później potwierdził to, co mówimy od ponad 30 lat o politycznym, gospodarczym, moralnym i społecznym zepsuciu w systemie władzy USA" - oświadczył ajatollah.

W środę władze Iranu poinformowały o przetestowaniu nowego pocisku balistycznego, zaznaczając, że próba nie naruszyła porozumienia nuklearnego z mocarstwami z 2015 roku ani rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ.

W odpowiedzi Trump napisał na Twitterze, że Iran "został oficjalnie ostrzeżony" w sprawie wystrzelenia pocisku, a administracja amerykańska informowała, że zastanawia się, jak odpowiedzieć na tę próbę. Doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego Michael Flynn powiedział, że próba była naruszeniem rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 2231 zakazującej Iranowi prac nad rakietami balistycznymi zaprojektowanymi, by przenosić broń jądrową.

Iran twierdzi, że nie prowadzi żadnych prac nad pociskami mogącymi przenosić właśnie takie ładunki i może przeprowadzać próby balistyczne. Po raz ostatni Irańczycy testowali taki pocisk w lipcu 2016 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj