Władze Afganistanu: W ataku superbomby zginęło co najmniej 90 dżihadystów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 kwietnia 2017, 13:05
Eksplozja bomby MOAB w Afganistanie
Eksplozja bomby MOAB w Afganistanie/PAP/EPA
Co najmniej 90 dżihadystów z Państwa Islamskiego (IS) zginęło wskutek zrzucenia w czwartek przez USA w Afganistanie najpotężniejszej konwencjonalnej bomby lotniczej - podały lokalne władze. Poprzedni bilans mówił o 36 zabitych, czemu IS zaprzecza.

Bomba została zrzucona z samolotu MC-130 na system tuneli i bunkrów, wykorzystywanych przez bojowników IS w powiecie Achin, w prowincji Nangarhar we wschodnim Afganistanie, przy granicy z Pakistanem.

Rzecznik gubernatora prowincji Nangarhar Attaullah Chogjani powiedział agencji AFP, że w ataku "zginęło 90 bojowników Daesz (arabski akronim IS)" oraz, że kontynuowana w sobotę "operacja oczyszczania terenu z dżihadystów przebiega z powodzeniem".

"Co najmniej 92 bojowników Daesz zostało zabitych" w wyniku zrzucenia bomby - oświadczył z kolei przedstawiciel władz w powiecie Achin, Esmail Szinwar. "Trzy tunele, w których bojownicy zajęli stanowisko w momencie ataku, zostały zniszczone" - powiedział AFP, zastrzegając, że nie ma ofiar wśród ludności cywilnej i afgańskich żołnierzy. "Cywile zostali poinformowani wcześniej (o ataku) i uciekli (...). W tej chwili afgańscy komandosi i zagraniczni żołnierze przeprowadzają operację oczyszczania w tej strefie" - dodał.

Użyta przez USA w czwartek w Afganistanie bomba lotnicza GBU-43/B stanowi najpotężniejszy element amerykańskiego arsenału konwencjonalnych środków ataku z powietrza. Klasyfikuje się ją oficjalnie jako masywną bombę detonująca w powietrzu (Massive Ordnance Air Blast - MOAB). Jedynym jej nosicielem jest taktyczny samolot transportowy C-130 Hercules.

Według wydanego przez urząd prezydenta Afganistanu Aszrafa Ghaniego komunikatu bomby użyto w ramach wspólnej operacji sił afgańskich i międzynarodowych, które "ściśle koordynowały tę operację i zachowały największą ostrożność, by uniknąć jakichkolwiek ofiar cywilnych".

Związana z dżihadystami agencja prasowa Amaq podawała w piątek, że żaden z bojowników IS nie zginął, ani też nie został ranny w wyniku amerykańskiego bombardowania.

>>> Czytaj też: To była najpotężniejsza bomba konwencjonalna USA. Państwo Islamskie bez strat w ludziach?


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj