Rafako, producent kotłów dla elektrowni, ma szansę stać się właścicielem... stoczni i portu na Krymie. Spółka chciałaby tam uruchomić swoją fabrykę.
Według gazety, w sumie - w gotówce i w udziałach stoczni - Rafako powinno otrzymać 11,5 mln dolarów. Taką kwotę przyznał mu ukraiński sąd drugiej instancji, nakazując firmie Donieckoblenergo uregulowanie zobowiązań wobec polskiego przedsiębiorstwa.
Bez względu na ostateczną formę rozliczeń, cała kwota będzie stanowić ekstrazyski Rafako w tym roku - zauważa gazeta giełdy. Gotówka oraz stocznia na Krymie (wraz z halami produkcyjnymi, portem i dokami) mają być przekazane polskiej spółce w ciągu kilku miesięcy.
Więcej w "Parkiecie".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zobacz
|
