UE: Nowe przepisy pozwolą szybciej zakazać handlu dopalaczami

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 maja 2017, 19:24
Rada UE i Parlament Europejski osiągnęły w poniedziałek porozumienie w sprawie reformy przepisów o nowych substancjach psychoaktywnych. Dzięki tym regulacjom UE będzie mogła szybciej reagować na pojawiające się na rynku dopalacze i zakazywać ich sprzedaży.

UE od kilku lat stara się wprowadzić skuteczne regulacje, które pomogą usunąć z rynku niebezpieczne substancje psychoaktywne. Sprawa jest pilna, tym bardziej że kraje członkowskie odnotowują znaczny wzrost liczby pojawiających się na rynku dopalaczy. Tylko w 2015 r. na rynku UE pojawiło się 98 nowych substancji psychoaktywnych, a w 2016 r. kolejnych 66.

Dotychczas kwestie związane z dopalaczami regulowało rozporządzenie z 2006 r. o Europejskim Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii (EMCDDA), jednak okazało się ono niewystarczające w walce z nowymi substancjami.

Nowe przepisy mają to zmienić. Unijni prawodawcy chcą przede wszystkim usprawnienia systemu wczesnego ostrzegania, co pozwoliłoby szybciej wykrywać niebezpieczne substancje i pomóc w lepszej ochronie przed negatywnymi skutkami ich zażywania. W tym celu należy szybciej i skuteczniej identyfikować szkodliwe dopalacze, monitorować ich pojawianie się na rynku i wcześnie ostrzegać o związanym z nimi ryzyku.

UE chce także przyspieszenia procedur zakazujących sprzedaży danej substancji na rynku UE. Procesy analizy i oceny ryzyka dotyczące nowych substancji psychoaktywnych mają być przeprowadzane znacznie szybciej, a czas oczekiwania na wyniki skrócony nawet o połowę. Nowe regulacje skrócą też z 12 do 6 miesięcy czas, jaki państwa członkowskie będą miały na przyjęcie unijnych decyzji ws. dopalaczy do swojego prawa krajowego i ewentualne wprowadzenie zakazu sprzedaży konkretnej substancji. Ponadto państwa UE zobowiązane zostaną do informowania pozostałych krajów Wspólnoty o pojawieniu się nowych substancji psychoaktywnych na ich rynku.

„Nowe substancje psychoaktywne są coraz większym zagrożeniem dla zdrowia publicznego w Europie, zwłaszcza jeśli chodzi o ludzi młodych, którzy są najbardziej narażeni na ich wpływ. Dzięki nowym przepisom UE będzie mogła szybciej i efektywniej reagować, kiedy na rynku pojawią się nowe dopalacze. Będziemy w stanie drastycznie skrócić procedury związane z oceną i ewentualnym unijnym zakazem sprzedaży tych substancji na rynku Wspólnoty” – ocenia Carmelo Abela, minister spraw wewnętrznych Malty, która sprawuje obecnie unijną prezydencję.

Rozporządzenie powinno zostać w najbliższych miesiącach formalnie przyjęte przez Radą UE, czyli organ, w którym zasiadają przedstawiciele rządów krajów członkowskich, oraz Parlament Europejski.

Dopalacze to substancje naturalne lub syntetyczne, które oddziałują na centralny system nerwowy i wywołują efekty porównywalne do narkotyków, jak kokaina czy heroina. Mogą wywoływać halucynacje, zaburzać zachowanie i percepcję czy powodować wahania nastroju. Bardzo często są promowane przez dystrybutorów jako legalna alternatywa dla niedozwolonych narkotyków. Szacuje się, że obecnie na rynku UE znajduje się ponad 600 różnego rodzaju dopalaczy, z czego 460 czyli ponad 75 proc. pojawiło się w sprzedaży w ciągu ostatnich sześciu lat.

Z Brukseli Jowita Kiwnik PArgana (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj