Izolacja Kataru potrwa wiele lat? ZEA: Tak, jeśli kraj nie porzuci polityki wspierania dżihadystów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 czerwca 2017, 13:53
Katar flaga Kataru
Katar flaga Kataru/ShutterStock
Izolacja Kataru może potrwać wiele lat, jeśli kraj ten nie porzuci polityki wspierania dżihadystów - ostrzegł w poniedziałek minister stanu ds. zagranicznych Zjednoczonych Emiratów Arabskich Anwar ibn Muhammad Gargasz.

Podczas rozmowy z grupą dziennikarzy w Paryżu Gargasz oskarżył niewielki emirat zasobny w gaz ziemny o "stworzenie wyszukanej platformy" mającej na celu udzielenie islamistom wsparcia finansowego, medialnego i politycznego. Dyplomata twierdzi też, że Katar udziela schronienia przywódcom ekstremistów.

Gargasz powiedział, że w najbliższych dniachprzedstawią Katarowi listę swoich żądań, wśród których będzie m.in. wydalenie z kraju radykałów.

"Kuwejckie mediacje będą bardzo użyteczne, pojawią się żądania. Katar zda sobie sprawę, że nowy stan rzeczy i izolacja mogą utrzymywać się latami" - dodał.

"Jeśli chcą być izolowani z powodu ich wypaczonego postrzegania tego, jaka jest ich rola polityczna, to pozwólmy im pozostać w izolacji" - oznajmił.

Gargasz zaznaczył, że konflikt nie będzie można zażegnać, jeśli Katar nie zmieni swojej polityki i nie przestanie wspierać dżihadystów.

Według niego Zachód powinien uruchomić "mechanizm kontroli", aby upewnić się, że Katar będzie wypełniał swoje zobowiązania. "USA, Francja, Wielka Brytania, Niemcy mają odpowiednie znaczenie polityczne i potencjał techniczny, aby uruchomić taki mechanizm nadzoru" - dodał.

zaapelował także do Turcji, która wspiera Katar, aby zachowała równowagę w tym kryzysie i zrozumiała, że w jej interesie leży popieranie arabskich wysiłków dotyczących Ad-Dauhy. Turcję łączą bliskie stosunki handlowe z bogatym, zasobnym w gaz ziemny Katarem.potępił sankcje nałożone na kraj, uznając je za "nieludzkie i sprzeczne z islamskimi wartościami".

Napięcie w regionie rośnie od 5 czerwca, kiedy Arabia Saudyjska zerwała stosunki dyplomatyczne i konsularne z Katarem, oskarżając go o wspieranie terrorystów i Iranu. W ślad za Rijadem poszły m.in. . Państwa te zastosowały sankcje polegające na zamknięciu granic lądowych i morskich z Katarem i zablokowały jego połączenia lotnicze. Katar zaprzecza oskarżeniom o wywoływanie niestabilności i wspieranie finansowe terrorystów.

>>> Czytaj też: Macki stagnacji zatopią globalne ożywienie gospodarcze? Oto kilka powodów do niepokoju [FELIETON]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj