Rząd chce ostrzegać przed złymi deweloperami. Ujawni kary, błędy i opóźnienia

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
57 minut temu
Czy klienci będą mieli łatwiej w starciu z deweloperem?
Czy klienci będą mieli łatwiej w starciu z deweloperem?/Shutterstock
Powstanie rejestr „grzechów” deweloperów, a do tego przepis zakazujący waloryzacji cen mieszkań. Rząd bierze się za zmiany, które mają wzmocnić pozycję kupujących. Pytanie, na ile pomoże to nabywcom i kiedy zmiany wejdą w życie.

Będą ostrzegać przed złymi deweloperami

Rząd chce – nieco – dokręcić śrubę deweloperom. Chodzi o planowaną zmianę przepisów dotyczących Portalu Danych o Obrocie Mieszkaniami (DOM). Ministerstwo Rozwoju i Funduszy chce, by znalazły się na nim wszystkie grzeszki i grzechy deweloperów.

Na stronie, która zostanie uruchomiona najwcześniej za rok, pojawiłaby się historia inwestycji danego dewelopera, a także informacje o wszystkich otrzymanych karach, sankcjach czy ostrzeżeniach. Resort chciałby też pokazywać, jak długo powstawała inwestycja oraz czy była opóźniona.

- Chcemy, by słabsza strona transakcji na rynku pierwotnym – czyli kupujący – była lepiej chroniona. Pełna transparentność oferty powinna być rzeczą oczywistą, ale nie zawsze tak się dzieje. Dlatego proponujemy rozwiązania, które pomogą kupującym podejmować racjonalne decyzje zakupowe na podstawie pełnej wiedzy na temat dewelopera czy danej inwestycji - powiedział wiceminister rozwoju i technologii Tomasz Lewandowski.

Ustawa dyskutowana w rządzie. Będzie zakaz podwyżek?

Pierwsze przymiarki do zmian zaczęły się na początku roku. Wtedy ministerstwo przedstawiło projekt nowej ustawy. Czytamy w nim m.in.:

„Brak centralnego systemu informacji o deweloperach powoduje, że potencjalni nabywcy lokali mieszkalnych lub domów jednorodzinnych na rynku pierwotnym muszą samodzielnie weryfikować opinie i dane z różnych źródeł, co jest czasochłonne i często niewystarczająco rzetelne. W efekcie kupujący podejmują decyzje o podpisaniu umowy deweloperskiej w oparciu o nieaktualne, niepełne lub subiektywne informacje o danym podmiocie, co może zwiększać ryzyko problemów w przyszłości związanych z nabywaną nieruchomością mieszkalną, np. opóźnień w realizacji inwestycji”.

Co ważne, w pierwotnym projekcie znalazł się zakaz waloryzacji ceny mieszkania. Chodzi o sytuację, gdy deweloper – już po podpisaniu umowy zakupu – podwyższa cenę, powołując się na zmianę wartości pieniądza. Zwiększyć ma się też wysokość zwrotu opłaty rezerwacyjnej w przypadku niewywiązania się przez dewelopera ze zobowiązań.

  • Zmienić ma się ponadto oferta sprzedaży, prospekt informacyjny oraz procedura odbioru.
  • Wymagane przepisami będzie oznaczanie wizualizacji jako materiału poglądowego, udostępnienie rzutu mieszkania czy podanie standardu wykończenia mieszkania.
  • Zaproponowano także większą ochronę przed nieuczciwymi podmiotami, np. w sytuacji likwidacji spółki celowej przed upływem okresu rękojmi. W takiej sytuacji odpowiadać mają wspólnicy likwidowanej spółki.

Kiedy realna zmiana?

Kiedy zmiana może wejść w życie? Tego na razie nie wiadomo. Portal DOM, który miał pokazywać ceny transakcyjne, zostanie uruchomiony dopiero w przyszłym roku. Eksperci zastanawiają się, czy to ma sens, skoro informacje są ogólnodostępne i zostały zebrane w kilku miejscach (np. w Geoportalu).

Planowane zmiany to być może próba „uratowania” Portalu DOM, który zyskałby nową funkcjonalność. Pytanie, czy jeśli dane zostaną uwolnione, konkurencja nie zrobi tego szybciej… i lepiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj