Fejkowe postępy rosyjskiej ofensywy
Latem 2025 roku rosyjska armia zaczęła szeroko wykorzystywać taktykę infiltracji. Polega ona na tym, że małe grupki rosyjskich żołnierzy przenikają przez porowatą linię frontu i próbują stworzyć punkt oporu na ukraińskich tyłach. Od tego czasu w sieci zaczęły coraz częściej pojawiać się nagrania, na których żołnierze zawieszają rosyjską flagę na tymczasowo zajętych budynkach, deklarując, że "zajęto" daną miejscowość.
Analitycy z amerykańskiego think tanku Instytut Studiów nad Wojną (ISW) w swoim najnowszym raporcie zwrócili uwagę, że w ostatnich miesiącach Rosjanie wyraźnie udoskonalili tego typu materiały.
"Zimą 2025 roku zaczęły pojawiać się bardziej rozbudowane i profesjonalnie montowane nagrania obejmujące wiele lokalizacji jednocześnie, podczas gdy wcześniej dominowały krótkie, pojedyncze filmy" – czytamy w analizie.
ISW wskazuje, że wiele z tych filmików zostało wygenerowanych z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. "Fejkowe" nagrania mają wspierać propagandową kampanię rosyjskiej armii, wyolbrzymiającą jej frontowe sukcesy.
"Celem jest stworzenie wrażenia szerokiej ofensywy i załamania ukraińskiej linii frontu – mimo że dostępne dowody temu przeczą" – zaznacza ISW.
Rosyjska armia ledwo zdobywa teren
Filmiki mają przykryć fakt, że rosyjskie postępy na froncie w ostatnich miesiącach poważnie wyhamowały. Według ukraińskiego projektu OSINT DeepState w kwietniu Rosja zajęła jedynie 141 km kw. terytorium Ukrainy. Pomijając 126 km kw. zdobyte w lutym, jest to najgorszy miesięczny wynik od marca 2025 roku.
Z kolei fińska grupa analityczna Black Bird Group, która stosuje inną metodologię niż DeepState, podaje, że w kwietniu rosyjska armia zajęła "netto", czyli po odliczeniu terenów odbitych przez Ukraińców, jedynie 94 km kw. Według jej szacunków jest to najlepszy wynik wojsk Kremla w ostatnich trzech miesiącach – w lutym Rosjanie stracili 37 km kw., a w marcu zyskali jedynie 25 km kw.
