Nie chcę mówić, że to zdyscyplinuje sędziów, ale oni muszą wiedzieć, że istnieje suweren, naród.
To aberracja. Pan profesor powinien jednak sięgnąć do konstytucji.
To jak może mówić takie rzeczy? Ale to jest właśnie ten problem: Polacy słyszą takie wypowiedzi, potem te, że „sędziowie to nadzwyczajna kasta ludzi” i…
Tak. I właśnie do tego nie możemy dopuścić – takie przekonanie tylko sądom zaszkodzi. Coraz bardziej widać, że brakuje nam jakiegokolwiek nadzoru społecznego nad wymiarem sprawiedliwości.
Jakiejś formy kontroli społecznej nad władzą sądowniczą.
Na to nie można się zgodzić. To jest bardzo delikatna sprawa, bo musimy zrobić to tak, by nie osłabić niezawisłości sędziowskiej. Ale w tym jednym przyznaję rację politykom PiS i powtarzam, że powinien powstać mechanizm kontroli społecznej nad wymiarem sprawiedliwości.
A co to w ogóle za głosy, kto tak mówi?
Prawnicy, zwłaszcza obdarzeni tytułami naukowymi i byli sędziowie trybunału, powinni zachować większą powściągliwość. Nie jest naszą rolą rozpętywać kolejne wojny polityczne.
Naprawdę obowiązuje konstytucja.
