Korea Północna będzie mogła ukryć wystrzelenie rakiety? Pentagon: Wykorzystany pocisk to ICBM

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 lipca 2017, 20:45
Hotel Ryugyong w stolicy Korei Północnej Pjongjangu. Zdjęcie: By Nicor (Own work) [CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia Commons
Hotel Ryugyong w stolicy Korei Północnej Pjongjangu. Zdjęcie: By Nicor (Own work) [CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia Commons/Wikimedia Commons
Korea Płn. przeprowadziła w piątek kolejną próbę rakiety balistycznej; Pentagon ustalił, że był to międzykontynentalny pocisk balistyczny (ICBM), który pokonał dystans około 1 tys. km zanim zatonął u wybrzeży Japonii.

Siły zbrojne Korei Południowej również oceniły, że był to ICBM; pocisk osiągnął wysokość 3,7 tys. km i był bardziej zaawansowany technicznie niż poprzednia taka rakieta, którą Pjongjang przetestował na początku lipca - podaje agencja Yonhap, powołując się na biuro połączonych sztabów południowokoreańskiej armii.

Rzecznik Pentagonu Jeff Davis powiedział, że pocisk został prawdopodobnie wystrzelony z poligonu zakładów zbrojeniowych Mupyong-ni na północy kraju. Dodał, że test tej rakiety nie stanowi zagrożenia dla Stanów Zjednoczonych.

Ekspert Instytutu Studiów Międzynarodowych Middlebury, amerykańskiego think tanku, Jeffrey Lewis powiedział agencji Reutera, że Pjongjang chciał tym razem pokazać światu, że jest w stanie zamaskować przygotowania do przeprowadzenia testu rakiety. Została ona wystrzelona w nocy (tuż przed północą czasu lokalnego, przed godz. 17 czasu polskiego) oraz z "nieoczekiwanego miejsca".

"Ma to dowieść, że nie jesteśmy w stanie zlokalizować pocisku, zanim go odpalą. Moim zdaniem Korea Północna chciała nam pokazać, że (...) będą mogli ukryć wystrzelenie (rakiety), jeśli będą chcieli" - dodał Lewis.

Pierwszą udaną próbę ICBM Korea Północna przeprowadziła 4 lipca, w dniu święta narodowego Stanów Zjednoczonych. Pocisk przeleciał wtedy 933 km i osiągnął wysokość 2,8 tys. km, podczas lotu, który trwał 39 minut.

Rzecznik Pentagonu zapewnił wówczas, że siły zbrojne USA są w stanie obronić kraj przed nowo powstałym zagrożeniem, i przypomniał o przeprowadzonej w czerwcu udanej próbie przechwycenia przez siły zbrojne USA pocisku, który symulował ICBM wystrzelony przez Koreę Północną.

>>> Czytaj też: "Wojna dyplomacji i sankcji". Relacje USA z Rosją wchodzą w kolejny zakręt

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj