"Sunday Times": Narasta podział wśród torysów ws. kwoty wpłat do budżetu UE

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
7 sierpnia 2017, 11:20
Brytyjska prasa poinformowała w poniedziałek o narastającym konflikcie między negocjatorami wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, a eurosceptycznymi posłami Partii Konserwatywnej o to, ile pieniędzy rząd w Londynie będzie musiał wpłacić do unijnego budżetu.

W niedzielę "Sunday Telegraph" podał, powołując się na źródła w rządzie i służbie cywilnej, że negocjatorzy są gotowi zgodzić się na wpłatę w wysokości 36 mld funtów (40 mld euro), która miałaby pokryć m.in. zobowiązania budżetowe Wielkiej Brytanii do końca obecnego wieloletniego budżetu w 2020 roku. Jak zaznaczono, ich zdaniem to jedyny sposób, by po miesiącach opóźnień rozmowy w sprawie wyjścia Zjednoczonego Królestwa ze Wspólnoty posunęły się do przodu.

W poniedziałkowych wydaniach dzienników "The Telegraph" i "The Times" eurosceptyczni posłowie oskarżyli jednak negocjatorów o próbę podejmowania strategicznych decyzji, gdy parlamentarzyści - w tym czołowi zwolennicy Brexitu, jak minister spraw zagranicznych i minister handlu międzynarodowego - są na urlopie.

Źródło "The Telegraph" w rządzie oceniło, że "wygląda na to, iż (...) wiele decyzji jest podejmowanych w czasie, kiedy rząd w oczywisty sposób nie ma pełnego dostępu do informacji". "Cynicy powiedzieliby, że próbuje się przeforsować te decyzje, korzystając z faktu, że nie ma czasu, by je rozważyć" - powiedział rozmówca gazety.

Eurosceptyczny poseł Partii Konserwatywnej Jacob Rees-Mogg zapowiedział w rozmowie z gazetą, że wraz z innymi eurosceptycznymi posłami nie dopuści do przegłosowania przepisów zezwalających na wpłatę 36 mld funtów, nawet jeśli oznaczałoby to konieczność zablokowania ich w

"To jest o wiele za dużo. Nie ma w tym żadnej logiki, bo przecież nie jesteśmy prawnie zobowiązani, żeby cokolwiek im zapłacić, a akceptowanie założenia, że musimy wydać pieniądze, żeby opuścić klub (tj. UE - PAP), jest z założenia błędne" - tłumaczył Rees-Mogg, dodając, że to jest jego zdaniem "oznaką słabości" rządu.

Wtórował mu inny konserwatywny poseł Peter Bone, który powiedział "The Telegraph": "Myślałem, że dostaniemy jakieś pieniądze z powrotem, a nie że będziemy dawać im jeszcze więcej".

Gazeta zaznacza jednak, że część eurosceptycznych deputowanych jest gotowa zgodzić się na płatność na rzecz budżetu UE, byle tylko dokonać postępu w negocjacjach w sprawie Brexitu. "Wielu z nas, chcących wyjścia (kraju) z Unii Europejskiej, skupia się na celu, a nie na kosztach" - tłumaczył poseł .

W obliczu narastającej frustracji ze strony eurosceptycznego skrzydła torysów w niedzielę po południu rzecznik premier Theresy May odrzucił podaną przez "Sunday Telegraph" kwotę jako "spekulację".

"Telegraph" podkreślił, że to kolejny sygnał świadczący o narastających podziałach w rządzie. W lipcu eurosceptyczni ministrowie zostali skonfrontowani z wypowiedzią ministra finansów Philipa Hammonda i minister spraw wewnętrznych Amber Rudd, którzy zapowiedzieli - nie konsultując tego wcześniej z resztą rządu - że obywatele Unii Europejskiej będą mogli bezproblemowo przyjeżdżać do Wielkiej Brytanii także po Brexicie.

"The Times" zwrócił uwagę, że podziały dotyczące wysokości ostatecznej wpłaty do unijnego budżetu mogą w dalszym ciągu opóźniać negocjacje, utrudniając m.in. uzyskanie korzystnych warunków na okres przejściowy po wyjściu

Rząd brytyjski, który w minionych tygodniach był przedstawiany przez europejskie media jako niewystarczająco przygotowany do rozmów, zamierza opublikować w tym tygodniu dokumenty przedstawiające proponowane rozwiązania dotyczące kontroli celnej po, a także uregulowania kwestii granicy między Irlandią a Irlandią Płn.

>>> Czytaj też: "Sunday Times": Rząd PiS planuje bezprecedensową wojnę totalną z Komisją Europejską

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj