Według polityka nakręcające się poziomy globalnego zadłużenia i płynności finansowej stanowią znaczne zagrożenie dla światowej gospodarki.
, który przez ostatnie osiem lat kierował jedną z największych gospodarek na świecie, uważa, że istnieje ryzyko powstania "nowych baniek" z powodu wpompowywania na rynki bilionów dolarów przez banki centralne.
Polityk, który obejmie stanowisko przewodniczącego , przestrzegł też przed zagrożeniem dla stabilności strefy euro, zwłaszcza związanym z bilansami banków, które są obciążone pokryzysowym dziedzictwem kredytów zagrożonych.
"Ekonomiści na całym świecie obawiają się zwiększonego ryzyka wynikającego z akumulacji coraz większej płynności oraz wzrostu publicznego i prywatnego zadłużenia. Sam też się tego obawiam" - dodał.
"FT" przypomina, że w ostatnich dniach szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego oświadczyła, iż obecnie na świecie mamy do czynienia z największą dynamiką wzrostu od początku dekady. Jednocześnie Lagarde ostrzegła przed zagrożeniem, które widnieje na horyzoncie i wynika m.in. z wysokiego poziomu zadłużenia w wielu krajach, "ekspansji kredytowej w Chinach" czy "nadmiernego podejmowania ryzyka na rynkach finansowych".
Schaeuble ocenił, że obecny boom gospodarczy w Niemczech, gdzie rośnie krajowy popyt oraz inwestycje, a bezrobocie jest na najniższym poziomie od zjednoczenia, potwierdza słuszność działań ekonomicznych, które za priorytet uznają "trzymanie się zasad" i unikanie deficytu. Za jego kadencji od 2014 roku Niemcy miały zrównoważony budżet - podkreśla dziennik.
Ustępujący minister finansów chwalił też "energiczne inicjatywy" prezydenta , by przebudować UE, choć bezpośrednio nie nawiązał do jego propozycji reformy eurolandu. Powiedział jedynie, że głównym zadaniem stojącym przed wspólną walutą jest "ograniczanie zagrożeń, które wciąż są za wysokie - proszę pomyśleć o bilansach banków w wielu krajach członkowskich UE".
"Musimy upewnić się, że będziemy wystarczająco odporni, jeśli kiedykolwiek będziemy mierzyć się z nowym kryzysem finansowym" - dodał Schaeuble. "Nie będziemy zawsze mieli takich dobrych czasów pod względem ekonomicznym jak teraz" - zaznaczył.
"FT" przypomina, że ten zwolennik dyscypliny budżetowej kierował odpowiedzią polityczną UE na kryzys zadłużenia w strefie euro i był krytykowany w krajach takich jak jako architekt działań oszczędnościowych. "Jednak będzie przede wszystkim pamiętany jako najbardziej żarliwy proeuropejski polityk w gabinecie kanclerz , wykwalifikowany w sprzedawaniu często sceptycznemu niemieckiemu społeczeństwu korzyści płynących z euro i z głębszej europejskiej integracji" - czytamy w brytyjskim dzienniku.
>>> Czytaj też: Jeden z największych banków świata wkracza do Polski. Co warto wiedzieć o JP Morgan?
