Niemcy obniżą drastycznie świadczenia dla osób ubiegających się o azyl?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 stycznia 2018, 10:37
Uchodźcy z Syrii
Uchodźcy z Syrii/ShutterStock
Przed rozpoczęciem rozmów sondażowych o utworzeniu koalicyjnego rządu Niemiec bawarska CSU domaga się zaostrzenia polityki migracyjnej, w tym obniżenia świadczeń dla migrantów ubiegających się o azyl.

"Chcemy obniżyć świadczenia socjalne dla kandydatów do azylu, aby Niemcy przestały być magnesem dla uchodźców z całego świata" - powiedział we wtorek szef zespołu parlamentarnego CSU Alexander Dobrindt w wywiadzie dla wydawanej w Monachium gazety "Muenchner Merkur".

CSU chce w wysokości 409 euro miesięcznie oraz zwrot kosztów za mieszkanie i ogrzewanie. Dopiero po upływie tego czasu kandydaci do azylu nabywaliby prawa do większej pomocy socjalnej.

Plany CSU przewidują ponadto drastyczne ograniczenie świadczeń dla migrantów, których wnioski o azyl zostały odrzucone oraz zastąpienie świadczeń pieniężnych świadczeniami rzeczowymi.

Przyznanie azylu bądź czasowej ochrony ma być uzależnione od jednoznacznego potwierdzenia tożsamości. "Wpuszczając do Niemiec ludzi musimy być pewni, kim oni są" - wyjaśnił Dobrindt. Opowiedział się za medycznymi badaniami młodych migrantów w celu stwierdzenia ich rzeczywistego wieku oraz za kontrolą zawartości ich telefonów komórkowych.

Posłowie CSU zamierzają przyjąć program zaostrzenia przepisów azylowych na rozpoczynającym się w najbliższy czwartek posiedzeniu w klasztorze Seeon.

Bawarska Unia Chrześcijańsko-Społeczna (CSU) jest - oprócz CDU i SPD - jedną z trzech partii, które rozpoczną w niedzielę rozmowy sondażowe o utworzeniu nowego rządu Angeli Merkel.

Problematyka migracyjna należy do najbardziej kontrowersyjnych tematów tych negocjacji. SPD domaga się zniesienia ograniczeń w polityce łączenia rodzin dla uchodźców z Syrii, którym przyznano w Niemczech jedynie czasową ochronę. CSU i CDU są zdecydowanie przeciwne takiej liberalizacji przepisów.

Wyraźne różnice zdań dzielą chadeków i socjaldemokratów także w kwestiach dotyczących polityki obronnej i integracji europejskiej.

Z Berlina Jacek Lepiarz

>>> Czytaj także: Najpierw Polska, teraz Rumunia. Kolejny kraj pod lupą KE

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj