Eksperci ocenią innowacyjność inwestycji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 stycznia 2009, 04:00
Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego, zapowiada, że do końca roku wszystkie dotacje na lata 2004-2006 zostaną wypłacone
Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego/DGP
Ministerstwo Rozwoju Regionalnego chcę weryfikować opinie o innowacyjności inwestycji, które starają się o unijne dotacje. Resort chce mieć pewność, że unijne dotacje na innowacyjne projekty przedsiębiorców trafią do podmiotów, które w rzeczywistości będą stosowały najnowocześniejsze światowe technologie.

Dlatego też w nadchodzących konkursach w programie Innowacyjna Gospodarka będzie chciał weryfikować opinie o innowacyjność inwestycji. Do tej pory wystarczyło tylko dostarczyć do urzędu papiery, by móc starać się o uzyskanie unijnego grantu.

- Weryfikacją oświadczeń zajęliby się eksperci oceniający wnioski - mówi Jarosław Pawłowski, wiceminister rozwoju regionalnego.

Obecnie, aby móc skorzystać z dotacji w tym programie, trzeba wykazać, że podczas inwestycji zastosuje się technologię znaną i stosowaną na świecie krócej niż trzy lata. Firma, które zastosuje technologię jeszcze młodszą - mającą mniej niż rok - może liczyć na dodatkowe punkty podczas oceny projektów.

Włodzimierz Hausner z Naczelnej Organizacji Technicznej uważa, że opinie o innowacyjności powinny zostać zestandaryzowane, tak by każda z nich dawała odpowiedzi na ten sam zestaw pytań. Bez tego trudno mówić o rzetelnej ocenie tych opinii.

- NOT stara się o środki unijne, które posłużyłby do stworzenie w Polsce branżowych ośrodków innowacji - mówi Włodzimierz Hausner.

To nie koniec zmian, jakie szykuje ministerstwo. Możliwe, że zostaną także zmienione kryteria oceny inwestycji.

- Chcemy premiować innowacyjność nie tylko na poziomie technologii wytwarzania produktu czy usługi, ale przede wszystkim na poziomie samego produkty lub usługi - mówi Jarosław Pawłowski.

FIRMY NIE KORZYSTAJĄ Z DOTACJI NA BADANIA

Niemal 80 proc. polskich firm, prowadzących działalność badawczo-rozwojową, nie korzysta ze wsparcia na ten cel ze środków publicznych - wynika z raportu firmy KPMG. Co gorsza, pomimo dużej dostępności tych środków (zwłaszcza funduszy unijnych) połowa polskich firm nie jest zainteresowana ich wykorzystaniem. Główna przeszkoda to skomplikowane procedury uzyskiwania dotacji i grantów publicznych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj