Złoty znowu osłabł w czwartek

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
29 stycznia 2009, 17:48
Inwestorzy nadal wybierają amerykańską walutę jako bezpieczną. Złoty jest zmienny, analitycy sądzą, że polska waluta czeka na bardziej wyraźny trend. Czwartek przyniósł osłabienie złotego wobec dolara i euro, zaczęło się od początku sesji. Pesymizm na rynku przełożył się na wzrost notowań pary USDPLN do 3,35, zaś EURPLN do 4,39. Za franka na koniec dnia trzeba było zapłacić 2,93 złotego.

Kurs EUR/USD po wcześniejszych nieudanych próbach pokonania oporu znajdującego się w okolicy 1,33 dość gwałtownie spadł zaliczając minimum dzisiejszej sesji na poziomie 1,3025. Takie zachowanie tej pary walutowej może świadczyć, że inwestorzy nadal chętnie przenoszą kapitał, w uważaną za bezpieczną, amerykańską walutę - zwraca uwagę Marcin Ciechoński z departamentu Doradztwa i Analiz DM TMS Brokers S.A.

W czwartek źle się działo także na rynkach akcyjnych,  większość indeksów traciła na wartości. Do ponownego wzrostu awersji do ryzyka z całą pewnością przyczyniły się opublikowane dziś dane makroekonomiczne. Przed południem inwestorzy zostali negatywnie zaskoczeni większym od prognoz bezrobociem w Niemczech. Ta strefa gospodarki jest również obecnie dużym problemem w Stanach Zjednoczonych, gdzie po raz kolejny wzrosła opublikowana dziś liczba cotygodniowych podań o zasiłki dla bezrobotnych. Podany odczyt na poziomie 588 tysięcy był nieznacznie wyższy od prognozy zakładającej wzrost do 580 tysięcy. Słabo wypadły również dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku. Ich dynamika na poziomie spadku o 2,6 proc. miesiąc do miesiąca była znacznie gorsza  od oczekiwań na poziomie  minus 1,8 proc. Ponadto opublikowane dziś dane z USA o dynamice sprzedaży nowych domów ( minus 14,7 proc.) okazały się wręcz fatalne - podkreśla Marcin Ciechoński.

Zwraca uwagę, że rozchwianie rynków w ostatnich dniach – zarówno giełdowego, jak i walutowego, może świadczyć o zbliżającym się dużym ruchu. Obecnie istnieją argumenty zarówno za powrotem optymizmu, czyli osłabieniem dolara i wzrostami na giełdach, jak i pesymizmu, czyli kolejnej fali spadków kursu EUR/USD oraz przeceny akcji. "Niewiele, ale jednak większe szanse na realizację,  wydaje się, że ma scenariusz drugi".

Konsekwencją opisanego zachowania rynków zagranicznych była dziś także dalsza duża zmienność w notowaniach złotego. Kursu USD/PLN oraz EUR/PLN poruszały się w ramach konsolidacji rozpoczętych na początku tego tygodnia i dopiero wybicie z nich wskaże kierunek na kolejne sesje.

Także Przemysław Kwiecień, główny ekonomista X-Trade Brokers zwraca uwagę, że w czwartek polska waluta traciła na wartości od początku handlu, który rozpoczął się na poziomie 3,30 złotego za dolara i 4,34 złotego za euro, czyli nieco więcej niż na koniec handlu w środę. Złotemu nie sprzyjała sama sytuacja na parze EURUSD, gdzie notowano spadki będące pokłosiem komunikatu Fed. W ostatnich dniach można zaobserwować starą zależność pomiędzy EURUSD, a złotym, mianowicie złoty zyskuje w momencie, gdy notowania EURUSD rosną i na odwrót.

"Polska waluta odrabiała nieco straty w okolicach południa, jednak o sporych ostatecznie ruchach w górę na parach złotówkowych przesądziły słabe dane z USA, zarówno poprzez wpływ giełd, jak i pary EURUSD. Mowa o zamówieniach na dobra trwałego użytku i sprzedaży nowych domów w grudniu. Obydwa raporty okazały się znacznie gorsze niż zakładały i tak pesymistyczne oczekiwania" - przypomina Przemysław Kwiecień.

Pesymizm na rynku przełożył się na wzrost notowań pary USDPLN do 3,35, zaś EURPLN do 4,39. Za franka na koniec dnia trzeba było zapłacić 2,93 złotego. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Tematy: waluty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj