Ujęto sprawców wybuchu na Cmentarzu Orląt. "Za incydentem stały rosyjskie służby specjalne"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 kwietnia 2018, 19:32
Cmentarz Orląt Lwowskich
Cmentarz Orląt Lwowskich/Agencja Gazeta
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała we wtorek o zatrzymaniu sprawców wybuchu na Cmentarzu Obrońców Lwowa, do którego doszło 13 marca. Szef SBU Wasyl Hrycak oświadczył, że za incydentem stały rosyjskie służby specjalne.

„W tych dniach pracownicy zatrzymali dwóch sprawców wybuchu na polskim , który znajduje się na Cmentarzu Łyczakowskim we , którzy podpalili także polski autobus turystyczny” – przekazało biuro prasowe SBU.

„Według naszych informacji akty terrorystyczne były finansowane przez otoczenie zbiegłego (do Rosji – PAP) byłego prezydenta (Wiktora Janukowycza – PAP) pod kuratelą rosyjskich służb specjalnych” – oświadczył Hrycak podczas wizyty w obwodzie odeskim.

14 marca br. ukraińskie media doniosły, że dzień wcześniej na Cmentarzu Orląt doszło do niewielkiej eksplozji, w wyniku której nikt nie odniósł obrażeń i nie zostały uszkodzone nagrobki. Dyrektor Muzeum "Cmentarz Łyczakowski" Mychajło Nahaj informował wtedy, że wybuch miał miejsce na trawniku w odległości 15 metrów od pomieszczeń gospodarczych nekropolii.

"Wygląda na to, że przez mur ktoś rzucił na trawnik niezidentyfikowany przedmiot. (...) Od siły wybuchu powstał dołek o średnicy 30 centymetrów" – mówił Nahaj, cytowany przez portal internetowy Rady Miejskiej Lwowa.

Cmentarz Obrońców Lwowa, nazywany powszechnie Cmentarzem Orląt, jest autonomiczną częścią Cmentarza Łyczakowskiego. Wśród pochowanych tam prawie 3 tys. żołnierzy znaczną część stanowi polska młodzież szkół średnich i wyższych poległa w wojnach w latach 1918-1920.

Mówiąc o podpaleniu autobusu, Hrycak poinformował, że do tego incydentu doszło 23 marca. We Lwowie palił się wtedy autobus polskiej firmy turystycznej.

>>> Czytaj też: Erdogan i Putin zainaugurowali budowę elektrowni atomowej w Turcji

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj