Medyczny paraliż w Portugalii. Strajkuje ok. 90 proc. lekarzy publicznej służby zdrowia

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 maja 2018, 14:40
Około 90 proc. lekarzy szpitali i ośrodków publicznej służby zdrowia w Portugalii bierze udział w trzydniowym strajku. Z powodu protestu odwołano niemal wszystkie zaplanowane między wtorkiem a czwartkiem zabiegi.

Jak dowiedziała się PAP w centrali), który współorganizuje trzydniowy strajk, w placówkach publicznej służby zdrowia we wtorek i środę lekarze pracowali jedynie na oddziałach onkologii i na ostrym dyżurze.

Z danych SIM oraz syndykatów środowisk medycznych, które zorganizowały protest, wynika, że w całym kraju strajkuje w środę około 90 proc. lekarzy.

“Prowadzony od wtorku strajk był nieunikniony. Próbowaliśmy jednak robić wszystko, aby niektórym osobom, które np. czekały na zabieg ponad dwa lata, umożliwić przeprowadzenie operacji. Mamy nadzieję, że większość pacjentów zrozumie, że walczymy o dobro publicznej służby zdrowia” - powiedział sekretarz generalny SIM Jorge Cunha.

Wśród głównych żądań strajkujących jest redukcja czasu pracy na dodatkowych dyżurach z 200 do 150 godzin w roku, obniżenie do 12 godzin tygodniowo czasu pracy na ostrym dyżurze, a w przypadku lekarzy pierwszego kontaktu zmniejszenie liczby przypisanych im pacjentów z 1900 do 1500.

Strajkujący domagają się też kilkuprocentowej podwyżki płac oraz usprawnienia systemu awansów zawodowych.

Protest, który zakończy się późnym wieczorem w czwartek, jest drugim w maju strajkiem w portugalskiej służbie zdrowia. Na początku miesiąca do dwudniowej akcji protestacyjnej przystąpili pracownicy szpitalnej administracji, salowe, a także personel pomocniczy i techniczny.

Głównym postulatem strajkujących było objęcie wszystkich pracowników szpitali publicznych 35-godzinnym tygodniem pracy. Z przywileju tego nie korzystają bowiem liczni pracownicy zatrudnieni w placówkach służby zdrowia zakontraktowani przez zewnętrzne spółki. Muszą oni pracować w tygodniu przez minimum 40 godzin.

>>> Czytaj też: Portugalska telewizja: Merkel zdradziła Macrona. Niemcy kierują się finansowym egoizmem

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj