W wielu badaniach zrealizowanych w ostatnim czasie mali i średni przedsiębiorcy podkreślają zbyt wysokie obciążenia nakładane na nich przez państwo. Twierdzą, że muszą się mierzyć nie tylko z obciążeniami fiskalnymi, ale także z barierami biurokratycznymi. Tezę taką można odnaleźć m.in. w wynikach najnowszego badania „Smart Industry Polska 2018” przeprowadzonego przez Siemens we współpracy z Ministerstwem Przedsiębiorczości i Technologii przez Instytut Kantar Millward Brown na grupie firm: mikro, małych oraz średnich.
" - mówi Tomasz Haiduk, dyrektor branż przemysłowych, członek zarządu Siemens Polska
Biurokracja wskazana na pierwszym miejscu wśród barier polskiej przedsiębiorczości nie powinna nikogo dziwić. Ten sam czynnik wymieniany był jako najbardziej ograniczający firmy MŚP w badaniu w roku ubiegłym. Ale znajdziemy go także w innych analizach dotyczących różnych sektorów gospodarki. „Największą barierą wzrostu MŚP są wysokie obciążenia podatkowe i biurokracja” – czytamy w raporcie "Małe i średnie firmy w Polsce – bariery i rozwój" wykonanym na zamówienie BZ WBK badającym pełne spektrum branż. W przypadku badanych w „Smart Industry Polska 2018” przedsiębiorstw MŚP najważniejszymi barierami utrudniającymi wprowadzanie nowych technologii w firmach produkcyjnych uznane zostały trudności formalne i urzędowe (ponad 78% odpowiedzi), ale także trudności z pozyskaniem kompetentnych pracowników i brak wsparcia ze strony organów publicznych.
Koncentracja na bieżącej działalności, a także obciążenia wymogami formalnymi prowadzenia działalności gospodarczej ze strony państwa wpływają negatywnie na zdolność do planowania strategicznego. „Brak czasu” (62% wskazań) to druga z największych barier innowacyjności, zaraz po „braku środków finansowych” (64% wskazań) hamujących procesy rozwojowe w przedsiębiorstwach.
Wśród barier zewnętrznych hamujących przedsiębiorczą innowacyjność, na drugim miejscu pojawiają się trudności z pozyskaniem kompetentnych kadr. Brak personelu – pracowników o wysokich kwalifikacjach - jest ważną barierą zewnętrzną (71 % respondentów), ale też wewnętrzną (prawie 50% respondentów). Ludzie to przyszłość i dostrzegają to przedsiębiorcy – z ich perspektywy kapitał ludzki ma kluczowe znaczenie.
"" - dodaje Tomasz Haiduk.
Największy wpływ na decyzje o wdrażaniu innowacyjnych technologii mają właściciele firm. W dalszej kolejności wpływ ma zarząd, potem dział produkcji. Koncentracja wszystkich decyzji w rękach samego tylko przedsiębiorcy zwykle nie sprzyja innowacyjności, bowiem właściciele nie są w stanie poświęcać tej dziedzinie dostatecznie dużo uwagi, a tego wymaga konieczność dostosowania się każdej firmy do niezwykle konkurencyjnego rynku.
Aleksandra Szafraniec, Omega Communication
22 854 16 29, 692 059 401
e-mail: aszafraniec@communication.pl
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
