Pierwotnie 16-kilometrowy odcinek miał być gotowy w listopadzie 2017 roku. W marcu 2018 roku GDDKiA informowała, że zaawansowanie prac wynosi ok. 65 proc. i odcinek będzie gotowy "za kilka miesięcy". "Mamy nadzieję, że ciągiem głównym S5 będzie można przejechać latem br." – informowano. W piątek poznański oddział GDDKiA przyznał w komunikacie prasowym, że sytuacja na odcinku S5 Poznań- Wronczyn jest "trudna".

"Mobilizujemy wykonawcę i na bieżąco oceniamy ryzyko oraz postęp prac. Stosujemy wszelkie możliwe narzędzia kontraktowe, służące zmobilizowaniu wykonawcy. W przypadku braku mobilizacji będą podejmowane odpowiednie decyzje, łącznie z przewidzianym w kontrakcie odstąpieniem od umowy z konsorcjum realizującym drogę ekspresową. W takiej sytuacji konieczne będzie (...) przeprowadzenie postępowania przetargowego na ukończenie niezrealizowanych prac” – poinformowała w piątek Alina Cieślak z poznańskiego oddziału GDDKiA.

Reklama

Jak dodała, taki scenariusz wiąże się jednak z kolejnymi znaczącymi przesunięciem terminu uzyskania pozwolenia na użytkowanie trasy S5 i dróg poprzecznych oraz wzrostem kosztu inwestycji.

Cieślak zaznaczyła też, że wykonawca "jednoznacznie określił wolę dokończenia budowy trasy S5".

"Dzisiaj podwykonawca zakończył układanie warstwy ścieralnej na węźle Konarzewo. Tak szybko, jak to tylko będzie możliwe, planowane jest udostępnienie przejazdów poprzecznych nad budowaną trasą. Przede wszystkim do końca lipca br. drogą wojewódzką nr 431 (węzeł Mosina). W przyszłym tygodniu ma rozpocząć się układanie masy na ciągu głównym S5 oraz prace na węźle Mosina. Ponadto wykonawca finalizuje formalności, dzięki którym w przyszłym tygodniu podwykonawcy będą mogli przystąpić do kontynuacji prac" - podała.

W lokalnych mediach pojawiła się w ostatnich dniach informacja, że zaniepokojeni brakiem widocznych postępów w miejscu realizacji inwestycji mieszkańcy okolicznych miejscowości chcą w przyszły piątek zorganizować protest. Czasowo zablokowana ma być DK nr 5 w Zamysłowie.

Wykonawcą inwestycji na S5 jest włoskie konsorcjum, któremu przewodzi firma Toto Costruzioni Generali. Umowę na realizację przedsięwzięcia o wartości ok. 530 mln zł podpisano w lipcu 2015 roku. Zakres inwestycji obejmuje budowę drogi ekspresowej z dwiema jezdniami po dwa pasy ruchu oraz trzech węzłów drogowych: Konarzewo, Stęszew i Mosina, dwóch miejsc obsługi podróżnych oraz odcinków dróg publicznych uzupełniających istniejącą sieć dróg. Trasa miała być gotowa pod koniec 2017 roku, jednak GDDKiA przesunęła termin zakończenia prac na maj 2018 roku. Według obecnego harmonogramu prace miałyby się zakończyć do końca 2018 roku. (PAP)

autor: Rafał Pogrzebny