Najpierw pokój, a potem gwarancje dla Ukrainy? Postawa USA niepokoi Europę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 listopada 2025, 08:56
Columbia,,South,Carolina,-,February,10,,2016:,Presidential,Candidate,Marco
Najpierw pokój, a potem gwarancje dla Ukrainy? Postawa USA niepokoi Europę/Shutterstock
Sekretarz stanu USA Marco Rubio przekazał europejskim sojusznikom, że Stany Zjednoczone chcą, by najpierw doprowadzić do zawarcia porozumienia pokojowego między Ukrainą a Rosją, a dopiero potem rozmawiać o jakichkolwiek gwarancjach bezpieczeństwa dla Kijowa – informuje serwis Politico, powołując się na europejskiego dyplomatę i drugie źródło zaznajomione ze sprawą. Według rozmówców serwisu ten warunek stanowił podstawę amerykańskich propozycji kierowanych do Kijowa w ostatnim tygodniu.

Pokój osobno, gwarancje osobno? Niepokój w Europie

Podczas rozmowy telefonicznej z przywódcami państw europejskich, która odbyła się 25 listopada, Rubio powiedział, że Donald Trump będzie negocjował długoterminowe gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy, mające zapewnić Kijowowi "poczucie bezpieczeństwa".

Jednocześnie, jak relacjonuje kolejny europejski dyplomata, Rubio podkreślił, że gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy należą do priorytetów administracji Trumpa i omawiane są niezależnie. Znajdują się też wśród kwestii, w których osiągnięto już wstępne porozumienie, a Stany Zjednoczone, jak przekazał rozmówca serwisu, chcą szybko sfinalizować cały "ukraiński pakiet" (czyli porozumienie pokojowe i gwarancje bezpieczeństwa).

Z kolei inne źródło "Politico" twierdzi, że Rubio "ogólnie wspomniał' również o pozostałych kwestiach, które trzeba będzie rozstrzygnąć po zawarciu porozumienia pokojowego. Chodzi m.in. o integralność terytorialną Ukrainy oraz los zamrożonych rosyjskich aktywów (które UE planuje wykorzystać do udzielenia Kijowowi pożyczki reparacyjnej).

Departament Stanu zaprzecza. "Gwarancje bezpieczeństwa będą częścią porozumienia pokojowego"

Departament Stanu zakwestionował jednak przedstawioną interpretację wypowiedzi Rubio.

– Sekretarz Rubio, podobnie jak cała administracja Trumpa, jasno podkreślał, że gwarancje bezpieczeństwa muszą być elementem każdego porozumienia pokojowego, i mówi o tym konsekwentnie zarówno publicznie, jak i prywatnie – komentował rzecznik Departamentu Stanu Tommy Pigott.

Biały Dom również utrzymuje, że ostateczny plan pokojowy będzie musiał zawierać gwarancje bezpieczeństwa. – Administracja Trumpa wielokrotnie podkreślała, publicznie i nieoficjalnie, że każde porozumienie musi zapewnić Ukrainie pełne gwarancje bezpieczeństwa i skuteczne odstraszanie – powiedziała Politico rzeczniczka Anna Kelly.

Negocjacje wokół porozumienia pokojowego. Witkoff jedzie do Moskwy

Stany Zjednoczone i Ukraina w połowie listopada rozpoczęły rozmowy nad planem pokojowym, który początkowo obejmował 28 punktów dotyczących kluczowych kwestii związanych z rosyjsko-ukraińską wojną. Dokument ten nie został oficjalnie opublikowany, lecz w wielu mediach pojawił się jego szkic, w którym ogólnie stwierdzano, że Ukraina otrzyma "wiarygodne gwarancje bezpieczeństwa". 

Później, w wyniku negocjacji między delegacjami ukraińską i amerykańską, plan został skrócony – według części źródeł do 19 punktów, według innych – do 22.

W środę pojawiła się informacja, że wysłannik prezydenta USA Donalda Trumpa Steve Witkoff w przyszłym tygodniu przyjedzie do Moskwy. Ma kontynuować negocjacje ws. pokoju, mimo tego, że ujawniono kompromitujący stenogram jego rozmów z doradcą Putina.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj