USA: Wall Street w dół, Dow oddał tegoroczne zyski

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 czerwca 2018, 22:39
Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się spadkami, a indeks Dow Jones stracił około 300 punktów niwelując całość tegorocznych zysków. Na światowych rynkach panuje awersja do ryzyka z powodu eskalacji napięcia na linii USA-Chiny.

Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł o 1,15 proc. i wyniósł 24.700,21 pkt. Dla tego indeksu to szósta spadkowa sesja z rzędu. To najdłuższa taka seria od marca 2017 roku.

S&P 500 stracił 0,40 proc. i wyniósł 2.762,57 pkt.

Nasdaq Comp. zniżkował o 0,28 proc., do 7.725,58 pkt.

O ponad 2 proc. zniżkowały spółki z sektorów surowcowego oraz przemysłowego. Najmocniej spośród uczestników indeksu Dow Jones traciły na wartości akcje Boeinga, DuPonta oraz Caterpillar.

We wtorek uwaga inwestorów była skupiona na relacjach handlowych między Chinami i USA.

Napięcie polityczne rośnie po tym, jak Biały Dom zapowiedział w poniedziałek rozpoczęcie prac nad przygotowaniem listy chińskich towarów o wartości 200 mld USD, na które miałyby być nałożone 10-proc. cła. We wtorek Chiny zapowiedziały ewentualny odwet.

"Jeśli Stany Zjednoczone postradają zmysły i opublikują taką listę, Chiny podejmą ilościowe i jakościowe działania" – oświadczył chiński resort handlu.

Grożenie kolejnymi taryfami jest "ekstremalną presją i szantażem niezgodnym z konsensusem osiągniętym przez strony" oraz "rozczarowaniem dla społeczności międzynarodowej" - oceniono w komunikacie opublikowanym we wtorek na stronie ministerstwa.

W rezultacie napięć na linii Chiny-USA zniżkowały akcje producentów chipów, którzy mają dużą ekspozycję na chiński rynek. Spadały m.in. akcje Qualcomm i Nvidia.

Z powodu zaangażowania na chińskim rynku zniżkował też producent samochodów, firma Ford Motor.

"Jak w przypadku każdej eskalacji, można się obawiać, że rzeczy wymkną się spod kontroli" - powiedział Bob Phillips, zarządzający Spectrum Management Group.

"Wiem, że Trump chce w jakiś sposób pomóc robotnikom, ale za każdym razem to Chiny wychodzą mocniejsze" - dodał. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj