Ceny prądu problemem rządu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 lutego 2009, 07:48
Premier chce dyskusji o uwolnieniu cen. Jeśli do niego dojdzie, podwyżka opłat dla ludności stanie się faktem. Rząd nie wyklucza uwolnienia cen energii dla części gospodarstw domowych – wynika z wczorajszych wypowiedzi premiera Donalda Tuska.

Możliwości swobodnego ustalania taryf dla niektórych odbiorców domagają się firmy energetyczne.

– Szukamy rozwiązań, które będą chronić ludzi przed negatywnymi skutkami kryzysu – przekonywał w Sejmie premier. – Mówię m.in. o cenie energii, szczególnie w odniesieniu do odbiorców detalicznych. Czy energia ma być trochę tańsza dla firm, żeby skutecznie ratować miejsca pracy? – pytał Tusk. Ale wtedy – jak przyznał – wzrosną opłaty dla odbiorców indywidualnych.

Zdaniem premiera potrzebna jest „bardzo poważna dyskusja” nie tylko z Urzędem Regulacji Energetyki, ale też w parlamencie na temat cen.

Szefowie czterech największych państwowych koncernów z branży przesłali do ministra gospodarki list z postulatem częściowego uwolnienia cen. I wszystko wskazuje na to, że dostaną poparcie, choć plan wzbudza wiele kontrowersji w URE. W przyszłym tygodniu prezesi grup spotkają się z Waldemarem Pawlakiem, by przekonać go do swoich racji.

więcej w "Rzeczypospolitej"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj