Porty walczą o nowe tory. Operatorzy terminali zainwestują 30 mld zł

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 września 2018, 07:18
Port, załadunek węgla
Port, załadunek węgla/ShutterStock
Za kilka lat tory prowadzące do nadbałtyckich terminali stracą przepustowość. Gdański port chce więc wrócić do planów budowy magistrali z lat 70-tych.

30 mld zł - na tyle są szacowane inwestycje w polskich portach do 2030 r. Pozwolą one operatorom znacznie zwiększyć przeładunki - czytamy w czwartkowym wydaniu "Pulsu Biznesu". Jak dodano, dziennik poznał niektóre szczegóły dotyczące zaawansowania prac przygotowawczych do , o których w czwartek ma poinformować Zarząd Morskiego Portu Gdańsk.

"Pod koniec 2017 r. ogłosiliśmy przetarg na wykonanie koncepcji zagospodarowania PC, wybraliśmy wykonawcę. Prace trwają i przebiegają zgodnie z harmonogramem. Szacujemy, że wartość projektu - w zależności od liczby terminali, które powstaną - będzie się wahać między 6 a 8 mld zł. Do tego dochodzi także infrastruktura dostępowa, zarówno od strony lądu, jak i od strony wody" - mówi "Pulsowi Biznesu" Agata Kupracz, rzecznik ZMPG.

Inwestycja w PC będzie finansowana w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego, czyli terminale będą finansowane przez prywatnych partnerów. Infrastruktura dostępowa - od strony lądu i od strony wody - będzie budowana ze wsparciem unijnym oraz Urzędu Morskiego. W grę wchodzi także pozyskanie tzw. funduszy zwrotnych, np. EFIS czy CEF.

Przedstawiciele portu podkreślają jednak, że jego rozwój jest uzależniony m.in. od inwestycji w linie kolejowe prowadzące do nowych terminali. Apelują więc do kolejarzy w sprawie budowy nowej magistrali według planów z lat 70. Miała ona przebiegać od Gdańska przez Elbląg, Morąg, Olsztyn, Ostrołękę do Małaszewicz, do Lubelskiego Zagłębia Węglowego i do granicy z Ukrainą.

"Nowa linia kolejowa jest niezbędna, by przyciągać ładunki z Białorusi, Ukrainy, a przede wszystkim z Chin, a port w Gdańsku stał się głównym i pierwszym portem morskim na coraz ważniejszym szlaku transportowym" - podkreśla Agata Kupracz.

>>> Czytaj też: Keynes kontra Hayek

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj