Dodał, że w tej sprawie trzeba jeszcze wiele zrobić, ale jednocześnie "witamy inwestycje zagraniczne, tak jak inne kraje".

"Polska ma dodatni bilans bezpośrednich inwestycji zagranicznych, okazuje się, że przyciągamy znacznie więcej kapitału niż inni, tylko Portugalia i Nowa Zelandia ma podobnie wielki udział kapitału zagranicznego" - mówił szef polskiego rządu.

"Eksperci światowi - m.in. z Barclays - pytają, czy kraje mogą liczyć na zagraniczne oszczędności dla swojego rozwoju. Autorzy twierdzą, że zbytnie poleganie na kapitale zagranicznym, a nie na oszczędnościach krajowych jest ryzykowne. Dlatego taż staramy się zmienić naszą strukturę systemu bankowego, aby była ona kontrolowana bardziej lokalnie, zgodnie z racjonalizmem ekonomicznym i przepisami europejskimi" - zapewnił.

"Mogę powiedzieć, że to, czego dokonaliśmy do tej pory, sprawia, że czujemy się dumni, ale będziemy robić jeszcze więcej w następnych latach. Dzięki współpracy sektora publicznego i prywatnego Polska planuje nie tylko pozostać w klubie gospodarek rozwiniętych, ale dokonywać dalszego postępu" - podkreślił Morawiecki. (PAP)

autor: Anna Wysoczańska