Dług spadkowy będzie kosztem uzyskania przychodu

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
10 października 2018, 13:07
blok mieszkanie nieruchomości
Mieszkanie/ShutterStock
Kto spłaci zobowiązania spadkodawcy pieniędzmi ze sprzedaży odziedziczonej nieruchomości, ten zapłaci mniej podatku dochodowego.
3738381-lukasz-baczyk-doradca-podatkowy.jpg
Łukasz Bączyk, doradca podatkowy, starszy menedżer w Crido

nie cieszy, gdy obciąża ją spory dług. W takiej sytuacji rozsądniej bywa spadek odrzucić, a jeśli już został przyjęty – często jedynym wyjściem jest ją sprzedać i pozbyć się ciężaru. Dziś jednak spłata długów spadkowych nie zmniejsza podstawy opodatkowania PIT (pisaliśmy o tym w artykule „Spłacone długi po zmarłym nie pozwalają zmniejszyć podatku dochodowego”, DGP nr 99/2018).

Po pierwszym czytaniu w Sejmie jest projekt, który to zmienia. Pozwala uznać takie (druk nr 2854). Ucieszy to spadkobierców, którzy będą sprzedawać odziedziczony dom lub mieszkanie przed upływem 5 lat (po tym czasie w ogóle nie ma podatkowego przychodu ze zbycia).

Co istotne, ten sam projekt zakłada, że okres ten będzie liczony od końca roku kalendarzowego, w którym nieruchomość nabył spadkodawca, a nie jak dziś – spadkobierca. Dzięki temu wielu spadkobierców uniknie zapłaty PIT.

Fiskus upomni się jednak o daninę, gdy spadkodawca umrze krótko po zakupie lub wybudowaniu nieruchomości, a spadkobierca zaraz potem ją sprzeda (nie będzie czekał 5 lat).

Obie zmiany mają mieć zastosowanie do dochodów uzyskanych od 1 stycznia 2019 r. Warto więc się wstrzymać ze sprzedażą do przyszłego roku, aby móc z nich skorzystać.

Nie tylko Polska ma zbyt mało komunalnych „M”?

Dziś przy sprzedaży nieruchomości spadkobierca może zaliczyć tylko udokumentowane nakłady zwiększające jej wartość oraz zapłacony podatek od spadków i darowizn. – W efekcie, po spłacie długów spadkowych, musi jeszcze uregulować podatek dochodowy z własnej kieszeni – wskazuje Konrad Filip Turzyński, doradca podatkowy, partner w KNDP.

To ma się zmienić. Katalog kosztów ma się poszerzyć m.in. o przypadające na podatnika ciężary spadkowe. Ich katalog będzie zamknięty i obejmie:

  • długi spadkowe,
  • zaspokojone roszczenia o zachowek, oraz
  • wykonane zapisy zwykłe i polecenia.

Przykład

– Wyobraźmy sobie, że podatnik odziedziczył w testamencie dom jednorodzinny po swoim ojcu, dla uproszczenia wart 100 tys. zł – mówi Konrad Filip Turzyński. Nieruchomość ta była obciążona kredytem, a pozostały do spłacenia dług w wysokości 50 tys. zł obciążył spadek. Dodatkowo brat podatnika wytoczył mu proces o zachowek w wysokości 12,5 tys. zł. Jeśli podatnik sprzeda nieruchomość, by spłacić zobowiązania wynoszące 62,5 tys. zł, to zgodnie z obecnymi przepisami wydatków tych nie uwzględni przy obliczaniu podatku od dochodu ze zbycia. Odda więc fiskusowi 19 tys. zł.

– Uwzględniając koszty administracyjno-prawne, na całej transakcji może nawet stracić. Dzięki zmianom podatek zapłaciłby od kwoty 37,5 tys. zł pozostałej mu po spłacie długów – wyjaśnia ekspert (patrz też przykład w ramce).

– Projekt nie rozstrzyga, co należy rozumieć przez długi spadkowe stanowiące koszt uzyskania przychodu. Nie nakazuje też, by były one związane ze sprzedawaną nieruchomością – zwraca uwagę Anna Misiak, partner, doradca podatkowy, szef zespołu podatków osobistych i doradztwa dla pracodawców w MDDP.

Jej zdaniem zatem kosztem będzie nie tylko spłata zaciągniętego przez spadkodawcę kredytu na mieszkanie, ale też – sięgając do przepisów prawa cywilnego – m.in.:

  • niektóre stosunki zobowiązaniowe, w których spadkodawca był dłużnikiem (np. zwrot pożyczki lub przedmiotu użyczenia, zapłata wymagalnego czynszu, uiszczenie wymagalnych rat renty i alimentów),
  • obowiązki odszkodowawcze wynikające z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania,
  • obowiązki pracownicze związane z działalnością gospodarczą spadkodawcy, które nie wygasły z chwilą śmierci,
  • koszty związane z ostatnią chorobą spadkodawcy (np. wydatki na opiekę nad chorym, koszty leczenia i utrzymania),
  • koszty pogrzebu spadkodawcy,
  • koszty postępowania spadkowego (np. koszty zabezpieczenia spadku, ogłoszenia testamentu, przesłuchania świadków testamentu ustnego, koszty związane z ustanowieniem wykonawcy testamentu, jego wynagrodzenie oraz wydatki związane z działalnością tego wykonawcy, koszty spisu inwentarza i zarządu spadku).

Zdaniem Grzegorza Grochowiny, menedżera w KPMG w Polsce, nie powinno być też przeszkód do zaliczania do kosztów podatkowych wydatków na: leczenie i opiekę w czasie ostatniej choroby spadkodawcy, pogrzeb, łącznie z nagrobkiem, postępowanie spadkowe, wynagrodzenie wykonawcy testamentu.

– Tego rodzaju koszty są uznawane za długi i ciężary spadku zgodnie z ustawą o podatku od spadków i darowizn – zwraca uwagę ekspert.

Koszty uzyskania przychodów obejmą również udokumentowane koszty nabycia lub wytworzenia nieruchomości poniesione jeszcze przez spadkodawcę.

– To oznacza zrównanie sytuacji spadkobierców i osób, które sprzedają nieruchomości, które sami kupili – mówi Anna Misiak. Wyjaśnia, że po nowelizacji spadkobiercy będą mogli pomniejszyć uzyskany ze sprzedaży przychód m.in. o: cenę nabycia, koszty związane z budową, opłaty notarialne, podatek od czynności cywilnoprawnych, o ile będą dysponować dokumentami potwierdzającymi poniesienie takiego kosztu przez spadkodawcę.

OPINIA: Łukasz Bączyk doradca podatkowy, starszy menedżer w Crido

Spadkobiercy mogą liczyć na podatkowe oszczędności

Skutki dla podatników można zobrazować następującym przykładem:

przychód ze zbycia nieruchomości – 500 000 zł

udokumentowane nakłady poniesione przez podatnika – 100 000 zł

podatek od spadków i darowizn przypadający na nabytą nieruchomość – 35 000 zł

udokumentowane koszty nabycia przez spadkodawcę – 200 000 zł

ciężary spadkowe przypadające na nabytą nieruchomość – 20 000 zł

Dochód = 500 000 (przychód) – 100 000 (nakłady podatnika) – 35 000 (podatek od spadków i darowizn) = 365 000 zł

Dochód = 500 000 (przychód) – 100 000 (nakłady podatnika) – 35 000 (podatek od spadków i darowizn) – 200 000 (cena nabycia nieruchomości przez spadkodawcę) – 20 000 (ciężary spadkowe) = 145 000

Oszczędności na ok. 42 000 zł

83 proc. mieszkań w Polsce jest kupowanych na własność. W Niemczech tylko 51 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj