Gazeta twierdzi, że Bolton napotyka w tej kwestii na opór ze strony Departamentu Stanu USA i Pentagonu oraz sojuszników Stanów Zjednoczonych i że decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła. Do 15 stycznia 2019 roku prezydent Donald Trump ma poinformować Senat – zgodnie z zapisem projektu ustawy o wydatkach na obronność – czy Rosja narusza INF (układ o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu) i czy układ ten pozostaje prawnie wiążący dla USA.

„Guardian” twierdzi, że Bolton jest znany z tego, iż sprzeciwia się układom o kontroli zbrojeń. Powołując się na byłe oficjalne osobistości amerykańskie gazeta informuje, że blokuje on rozmowy w sprawie przedłużenia układu New Start ograniczającego liczbę strategicznych głowic nuklearnych i środków ich przenoszenia posiadanych przez USA i Rosję. Układ ten wygasa w 2021 roku i – jak odnotowuje „Guardian” – Moskwa sygnalizuje zainteresowanie jego przedłużeniem.

Dziennik pisze, że USA powiadomiły w tym tygodniu swych europejskich sojuszników o rekomendacji Boltona w sprawie INF, by wysondować ich stanowisko i podkreśla, że „zaalarmowało to” Brytyjczyków, którzy postrzegają ten układ jako ważny filar kontroli zbrojeń.

„Guardian” odnotowuje, że USA twierdzą, iż Rosja narusza INF, rozmieszczając pociski manewrujące 9M729; Moskwa zaprzecza.

„New York Times” napisał, że Bolton, który w przyszłym tygodniu ma udać się do Moskwy i – jak podał Kreml – spotkać się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, zamierza poinformować stronę rosyjską o planach wycofania się USA z INF, m.in. aby umożliwić Stanom Zjednoczonym przeciwdziałanie chińskim zbrojeniom na Pacyfiku. „NYT” powołuje się tu na „amerykańskie osobistości oficjalne i zagranicznych dyplomatów”.

„Guardian” wskazuje, że zgodnie z postanowieniami tego układu wycofanie się z niego zajęłoby sześć miesięcy. Brytyjski dziennik zwraca też uwagę, że ministrowie obrony państw NATO, którzy spotkali się w tym miesiącu w Brukseli podkreślili kluczowe znaczenie układu INF dla euroatlantyckiego bezpieczeństwa. Jednak minister obrony USA James Mattis dał jasno do zrozumienia, że „wszystkie opcje są otwarte”, jeśli chodzi o reakcję Waszyngtonu na naruszanie układu przez Moskwę.

Na początku miesiąca sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg skrytykował Rosję za nowy system rakietowy, podkreślając, że prawdopodobne narusza on układ INF.

"Mamy obawy co do nierespektowania przez Rosję jej międzynarodowych zobowiązań, w tym układu o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu (INF). (...) Traktat ten jest kluczowym elementem naszego bezpieczeństwa. Jest on zagrożony przez działania Rosji. (..) Po latach zaprzeczeń Rosja niedawno potwierdziła istnienie nowego systemu rakietowego, nazwanego 9M729. Rosja nie dostarczyła żadnych wiarygodnych odpowiedzi co do tych nowych rakiet" - powiedział Stoltenberg na konferencji przed spotkaniem ministrów obrony krajów NATO.

Jak dodał, wszystkie kraje członkowskie Sojuszu uważają za "najbardziej wiarygodne wyjaśnienie (tej sytuacji - PAP) łamanie przez Rosję postanowień traktatu (INF)". "Rosja musi pilnie odpowiedzieć na te zarzuty" - zaznaczył szef NATO.

Układ INF o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego (IRBM) i średniego zasięgu (MRBM) podpisali przywódcy USA i ówczesnego ZSRR, Ronald Reagan i Michaił Gorbaczow, 8 grudnia 1987 roku w Waszyngtonie. Układ przewiduje likwidację arsenałów tej broni, a także zabrania jej produkowania, przechowywania i stosowania.

>>> Polecamy: Jaka będzie Europa Środkowa? Oto scenariusze dla naszego regionu [OPINIA]