Wietnam: Parlament wybrał szefa partii rządzącej na prezydenta

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 października 2018, 11:19
Wietnamski parlament wybrał we wtorek na prezydenta kraju sekretarza generalnego rządzącej partii komunistycznej Nguyena Phu Tronga. Trong, architekt prowadzonej w kraju walki z korupcją, będzie pełnił obie funkcje jako pierwszy polityk od czasów Ho Chi Minha.

"Dołożę wszelkich starań, by wypełniać zadania powierzone mi przez partię, państwo i naród" - oświadczył Trong podczas ceremonii zaprzysiężenia.

Zatwierdzenie go przez parlament na urząd prezydencki uważane było za formalność. Kandydaturę Tronga na szefa państwa wysunął na początku października Komitet Centralny Komunistycznej Partii Wietnamu na mocy podjętej jednomyślnie decyzji. Nie było innych kandydatów.

Poprzedni prezydent Wietnamu Tran Dai Quang, który należał do konserwatywnego skrzydła partii komunistycznej, zmarł 21 września w wieku 61 lat z powodu poważnej choroby.

74-letni Trong, kierujący partią od 2011 roku, stoi na czele walki z korupcją, która doprowadziła do procesów wysokich rangą urzędników państwowych i przedstawiciela wpływowego biura politycznego w związku z oskarżeniami o niegospodarność i malwersacje. W 2016 roku to on zwycięsko wyszedł z walki o wpływy z byłym premierem Nguyenem Tan Dungiem.

Władza w Wietnamie nie spoczywa w rękach jednej osoby, lecz jest sprawowana przez cztery osoby: prezydenta, premiera, sekretarza generalnego partii komunistycznej i przewodniczącego parlamentu.

Choć stanowisko prezydenta ma w Wietnamie charakter przede wszystkim ceremonialny, zatwierdzenie Tronga umocni jego wpływy w państwie, co - zdaniem części komentatorów cytowanych przez Reutera - może spotkać się ze sceptycznym przyjęciem wśród wielu członków partii.

Zdaniem cytowanego przez tę agencję wietnamskiego politologa Ha Hoang Hopa w polityce Hanoi nie należy spodziewać się w najbliższym czasie "poważnych zmian". "Wybór Tronga na prezydenta to rozwiązanie tymczasowe i nie wydaje mi się, by zdołał wiele zdziałać przed wygaśnięciem kadencji", co ma nastąpić w ciągu mniej niż dwóch lat.

Ekspert przewiduje, że Trong będzie zabiegał o utrzymanie relacji z obydwoma ważnymi partnerami gospodarczymi kraju - zarówno z Chinami, jak i z USA, unikając przy tym jednoznacznego deklarowania się po którejś ze stron. (PAP)

akl/ ap/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj