Prezes LOT zgodził się na rozmowy z posłami opozycji i przedstawicielami załogi

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 października 2018, 15:20
Samolot LOT
Samolot LOT/ShutterStock
Po dłuższym zamieszaniu w siedzibie LOT prezes spółki Rafał Mielczarski zgodził się na rozmowy z posłami opozycji oraz przedstawicielami załogi. Zastrzegł, że nie będzie rozmawiał z nikim z zarządu związku zawodowego.

W kompleksie budynków LOT pojawili się we wtorek z interwencją posłowie PO - była premier Ewa Kopacz i Bartosz Arłukowicz. Pomiędzy budynkami, na wolnym powietrzu protestują uczestnicy strajku. Prezes Milczarski wyszedł do protestujących, a odpierając zarzuty, że "trzyma ludzi na deszczu" wyjaśnił, że wśród protestujących znajdują się osoby zwolnione z LOT i ich przepustki do budynków nie działają. Według niego, działają natomiast przepustki osób, które nie zostały zwolnione.

Milczarski wraz z posłami przeszedł następnie do biurowca LOT, gdzie spotkały się dwie grupy pracowników - strajkujących i przeciwników protestu. W czasie dyskusji z posłami prezes oświadczył, że może udać się na rozmowy z posłami i z przedstawicielami załogi. "Zgadzam się na osoby, które nie są w zarządzie związku" - oświadczył.

Prezes LOT powtórzył, że strajk jest nielegalny i dodał, że był motywowany politycznie - miał związek z niedzielnymi wyborami. Milczarski oświadczył też, że zwolniona szefowa Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego (ZZPPiL) Monika Żelazik nie zostanie przywrócona do pracy. Jej przywrócenie było jednym z postulatów strajkujących. "Nie zostanie przywrócona do pracy, bo jej obecność w firmie stanowiłaby zagrożenie dla pasażerów. Naszą decyzją do firmy nie wróci, ewentualnie decyzję sądu" - stwierdził Milczarski.

W poniedziałek 67 osób zostało dyscyplinarnie zwolnionych z powodu nieprzystąpienia do pracy w związku z ich uczestnictwem w nielegalnym strajku w spółce.

>>> Czytaj też: Prezes LOT: nie ulegnę szantażowi związkowców. Sączą truciznę w spółkę

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj