EPL przyjęła rezolucję o wartościach. Poparli ją delegaci Fideszu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 listopada 2018, 18:40
Europejska Partia Ludowa przyjęła rezolucję, w której wyraziła poważne zaniepokojenie podważaniem systemu konstytucyjnego, niezależności sądownictwa oraz społeczeństwa obywatelskiego w kilku krajach UE. Tekst poparli też delegaci rządzącego na Węgrzech Fideszu.

Choć w dokumencie nie został wymieniony żaden kraj czy ugrupowanie, na kongresie został on odebrany jako wymierzony głównie w partię premiera Węgier Viktora Orbana, któremu krytycy zarzucają podważanie instytucji demokratycznych.

Szef Europejskiej Partii Ludowej (EPL) Joseph Daul mówił jeszcze przed głosowaniem, że będzie się przyglądał temu, kto poprze rezolucję. We wrześniu Parlament Europejski zdecydował się na uruchomienie art. 7 unijnego traktatu wobec Węgier. W samej EPL nie brak tych, którzy chętnie wypchnęliby Fidesz z tej rodziny politycznej.

Delegaci partii Orbana podnieśli jednak rękę za rezolucją, która różni się od projektu jedynie w szczegółach. Wskazano w niej m.in., że UE jest oparta na wartościach poszanowania godności ludzkiej, wolności, demokracji, równości, praworządności i praw człowieka.

"Podkreślamy, że sposób, w jaki praworządność jest wdrażana w państwach członkowskich, odgrywa kluczową rolę w zapewnianiu wzajemnego zaufania pomiędzy krajami członkowskimi i ich systemami prawnymi i jest niezbędny do utrzymania obszaru wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości bez wewnętrznych granic" - podkreślono w tekście.

Zwrócono w nim też uwagę, że wolność akademicka jest podstawą demokracji, a rządy powinny ją chronić bez przerwy. Właśnie ten fragment został dodany w ostatniej chwili, co można odczytywać jako przesłanie wobec Węgier, gdzie działania władz doprowadziły do decyzji o przeniesieniu się Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego z Budapesztu do Wiednia. Placówka wspierana przez George'a Sorosa jest solą w oku Orbana, który próbował sposobami administracyjnymi dorowadzić do jej zamknięcia.

Podczas kongresu przyjęto też inne rezolucje, m.in. o wieloletnim budżecie UE. Wskazano w niej, że UE potrzebuje dodatkowego finansowania, aby radzić sobie z migracją i wzmacniać granice zewnętrzne. EPL poparła też propozycję Komisji Europejskiej, by uzależniać dostęp do środków unijnych od przestrzegania zasad państwa prawa.

"Pieniądze unijnych podatników nie mogą być wydawane w krajach, gdzie nie są respektowane fundamentalne wartości UE i praworządność, albo w krajach, które nie współpracują w pełni z Europejskim Urzędem ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych" - napisano w rezolucji.

Europejska Partia Ludowa zrzesza partie chadeckie i centroprawicowe w całej Europie. Z Polski należą do niej PO oraz PSL.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj