Karczewski: Minister Jacek Rostowski odmówił podania mi ręki [WYWIAD]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 listopada 2018, 20:00
Stanisław Karczewski fot. Wojtek Górski
Stanisław Karczewski fot. Wojtek Górski/Dziennik Gazeta Prawna
Jakoś kilka miesięcy temu, przed wakacjami, byłem w Polsacie. Skończyła się rozmowa i mijałem się z Jackiem Rostowskim, który miał być następnym gościem. Wyciągnąłem do niego rękę, a pan minister odpowiedział, że takim ludziom jak ja to on dłoni nie podaje - mówi w wywiadzie Stanisław Karczewski, senator PiS, od 2015 r. marszałek Senatu.

Zdarza się.

Jakoś kilka miesięcy temu, przed wakacjami, byłem w Polsacie. Skończyła się rozmowa i mijałem się z Jackiem Rostowskim, który miał być następnym gościem. Wyciągnąłem do niego rękę, a pan minister odpowiedział, że takim ludziom jak ja to on dłoni nie podaje.

Tym, którzy prowadzą taką politykę.

Wie pan, ja byłem w domu zupełnie inaczej wychowany. Zresztą zdumiony byłem nie tylko ja, ale i pani redaktor Gawryluk, która potem przepraszała mnie telefonicznie, że coś takiego spotkało mnie w jej programie. Oczywiście nie mam do niej żadnych pretensji.

Tak samo jak wtedy, gdy nie podano mi ręki w kościele.

Był znak pokoju, wyciągnąłem rękę, a stojąca obok kobieta celowo mi swojej nie podała. No cóż, do komunii poszła, więc jakoś z Panem Bogiem była pojednana, a ze mną nie. Bywa i tak.

>>> CAŁY WYWIAD W WEEKENDOWYM WYDANIU DGP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj