Zalecono też - jeśli takie wyjazdy są niezbędne - stosowania szczególnych środków ostrożności, służących ochronie takich urządzeń, jak laptopy.
Państwowa komisja ds. nadzoru i zarządzania aktywami (), która nadzoruje ok. 100 chińskich przedsiębiorstw państwowych, poleciła w ostatnich tygodniach niektórym z tych firm, by ich przedstawiciele, jeśli muszą udać się w podróż zagraniczną, zabierali ze sobą tylko bezpieczne, przeznaczone do użytku za granicą laptopy - podał Bloomberg powołując się na źródła zaznajomione ze sprawą.
Wydano też ostrzeżenie dotyczące podróży do Wielkiej Brytanii, Kanady, Australii i Nowej Zelandii, czyli - wraz z USA - uczestników tzw. sojuszu pięciorga oczu, czyli paktu przewidującego wymianę informacji wywiadowczych.
Reuters odnotowuje, że napięcie między Chinami a Stanami Zjednoczonymi wzrosło ostatnio za sprawą zatrzymania w Kanadzie - na wniosek USA - dyrektor finansowej firmy Huawei, Meng Wanzhou, którą Waszyngton podejrzewa o łamanie amerykańskich sankcji nałożonych na Iran.
We wtorek rzeczniczka chińskiego MSZ wezwała Kanadę do niezwłocznego uwolnienia , zarzucając stronie kanadyjskiej nadużycie procedur prawnych.
Reuters odnotowuje, że oficjalnie Pekin nie wiąże skazania przez chiński sąd na karę śmierci Kanadyjczyka za przemyt narkotyków, ani aresztowania w Chinach dwóch obywateli Kanady, którym zarzucono, że stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa, z zatrzymaniem Meng. Chiński dziennik "Global Times" napisał w poniedziałek, że wszelkie sugestie, iż Chiny sięgnęły po wyrok śmierci, by wywrzeć presję na Kanadę to "niedorzeczne spekulacje" i okazywanie "pogardy" dla chińskiego prawa.
Kanadyjskie MSZ ostrzega obywateli Kanady przed podróżami do Chin, wskazując na ryzyko "arbitralnego stosowania tam lokalnych przepisów prawnych".
>>> Czytaj też: Były szef Agencji Wywiadu: Polska musi być gotowa na odwet ze strony Chin [WYWIAD]
