Rosyjskie MSZ: "Zachód w trybie ręcznym dokonuje zmiany władzy w Wenezueli"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 stycznia 2019, 09:02
Stolica Wenezueli, Caracas
Stolica Wenezueli, Caracas/ShutterStock
Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa, komentując wydarzenia w Wenezueli, oświadczyła, że państwa zachodnie "w trybie ręcznym" dokonują zmiany władzy w innych krajach, a przykład Wenezueli pokazuje "realne" podejście Zachodu do prawa międzynarodowego.

"Na przykładzie Wenezueli dobrze widać, jaki realny stosunek ma postępowa wspólnota Zachodu do prawa międzynarodowego, suwerenności i nieingerowania w sprawy wewnętrzne państw, w trybie ręcznym zmieniając tam władzę" - napisała Zacharowa na Facebooku w nocy ze środy na czwartek.

Jest to pierwszy oficjalny komentarz MSZ w Moskwie do kryzysu politycznego w Wenezueli.

Rosja w ostatnich latach pożyczyła Wenezueli ponad 10 mld USD; połowę z tej sumy Caracas otrzymało od koncernu Rosnieft, a pozostałą kwotę stanowił kredyt na zakup rosyjskiego uzbrojenia - przypomniał dziennik "Wiedomosti". Według ocen agencji Reutera od 2006 roku rząd Rosji i Rosnieft udzieliły Wenezueli kredytów w wysokości co najmniej 17 mld USD. Państwowy wenezuelski koncern naftowy PDVSA spłacał je stopniowo w formie dostaw ropy naftowej.

Dotychczasowy prezydent Wenezueli Nicolas Maduro ostatnio odwiedził Moskwę w grudniu 2018 roku i spotkał się z prezydentem Władimirem Putinem. Po tej wizycie ogłosił, że podpisał z Rosją umowy inwestycyjne na ponad 6 mld dolarów. Rosja podczas tej wizyty wyrażała zainteresowanie dalszym korzystaniem przez jej lotnictwo wojskowe i okręty wojenne z wenezuelskich lotnisk i portów.

W środę na ulice wielu wenezuelskich miast wyszły tysiące demonstrantów, żądających ustąpienia Maduro i jego rządu. Lider wenezuelskiej opozycji, przewodniczący demokratycznie wybranego parlamentu Juan Guaido ogłosił się tymczasowym prezydentem kraju.

Również w środę Maduro zerwał stosunki dyplomatyczne z USA po tym, gdy amerykański prezydent Donald Trump uznał Guaido za tymczasowego prezydenta. Personel dyplomatyczny USA dostał 72 godziny na opuszczenie kraju.

>>> Czytaj też: Przewrót w Wenezueli. Maduro zrywa stosunki dyplomatyczne z USA

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj