Pustostany w Polsce – miliony niewykorzystanych mieszkań. Dlaczego tak trudno je przywrócić do użytku?

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
14 października 2025, 12:33
[aktualizacja 14 października 2025, 12:34]
podatek od pustostanów podatek od flipów
Pustostany w Polsce – miliony niewykorzystanych mieszkań. Dlaczego tak trudno je przywrócić do użytku?/shutterstock
W Polsce wciąż istnieją setki tysięcy niewykorzystanych lokali. Według danych GUS w 2022 roku w zasobach gminnych było ponad 72 tys. niezamieszkałych mieszkań, a Narodowy Spis Powszechny zidentyfikował aż 1,8 mln pustostanów. Eksperci ostrzegają, że realna liczba jest jeszcze większa, bo statystyki nie obejmują wielu nieruchomości należących do osób prywatnych. Dlaczego przywracanie pustostanów do użytku jest tak trudne?

Pustostany – niewidoczny problem polskiego rynku mieszkaniowego

Termin „pustostany” odnosi się do budynków i mieszkań niewykorzystywanych do celów mieszkaniowych. W Polsce statystyki dotyczą głównie zasobów gminnych, ale w rzeczywistości wiele pustych lokali należy do osób prywatnych lub spółdzielni mieszkaniowych.

Według danych GUS w 2022 roku w zasobach gmin znajdowało się 72 885 niezamieszkałych mieszkań. Tymczasem Narodowy Spis Powszechny z 2021 roku wykazał aż 1,8 mln niezamieszkanych domów i mieszkań.

Ekspertka Instytutu Rozwoju Miast i Regionów, Hanna Milewska-Wilk, zwraca uwagę, że różnice w danych wynikają z braku bieżących pomiarów liczby niezamieszkałych domów jednorodzinnych. „Dużo więcej mieszkań i domów niezamieszkałych należy do różnych osób fizycznych, wspólnot lub spółdzielni. To one często pozostają poza statystykami” – podkreśla.

Gdzie jest najwięcej pustostanów? Małopolska, Podlasie i Lubelszczyzna na czele

Według danych z 31 marca 2021 roku, prawie 400 tys. niezamieszkałych mieszkań znajdowało się w budynkach wzniesionych w latach 1945–1970, co stanowi 22,2 proc. ogółu pustostanów.

Najwięcej niezamieszkałych lokali odnotowano w województwach:

  • małopolskim – 14,8 proc.,
  • podlaskim – 14,7 proc.,
  • lubelskim i świętokrzyskim – po 13,5 proc.

68,2 proc. pustostanów zlokalizowanych jest w miastach, najczęściej w starych kamienicach w centrach, często objętych ochroną konserwatorską.

Dlaczego pustostany stoją puste? Bariery finansowe i prawne

Przywrócenie pustostanów do użytkowania wiąże się z szeregiem wyzwań:

  • wysokie koszty remontów – stare budynki wymagają specjalistycznych prac, które często generują nieprzewidywalne wydatki.
  • zawiłości prawne i własnościowe – część nieruchomości ma nieuregulowany status, brak właściciela lub toczące się spory spadkowe.
  • ograniczenia konserwatorskie – w przypadku obiektów zabytkowych konieczne są dodatkowe uzgodnienia i kosztowne prace zgodne z wymogami ochrony zabytków.

- Remontowanie starych budynków często wiąże się z nieprzewidywalnymi kosztami. Domy jednorodzinne wciąż nie są atrakcyjnym segmentem inwestycyjnym, dlatego mało osób decyduje się na ich renowację – mówi Hanna Milewska-Wilk z IRMiR.

Potencjał pustostanów w polityce mieszkaniowej

Eksperci z IRMiR i Habitat for Humanity Poland przeanalizowali potencjał pustostanów w ramach raportu „Pustostany w gminach i możliwości ich przekształcenia w mieszkania dostępne cenowo”.

W badaniu zidentyfikowano m.in.:

  • 154 budynki i 67 lokali zgłoszonych przez mieszkańców,
  • 817 budynków i 6,2 tys. lokali w gminnych wykazach nieruchomości,
  • 4,8 tys. mieszkań w studiach przypadków.

Z analizy wynika, że ponad 100 nieruchomości może zostać zaadaptowanych na mieszkania dostępne cenowo. W większości przypadków są to budynki podłączone do miejskiej infrastruktury, zlokalizowane w atrakcyjnych częściach miast – co stanowi ogromny potencjał dla lokalnej polityki mieszkaniowej.

Pustostany a potrzeby mieszkaniowe Polaków

Według raportu Habitat for Humanity Poland:

  • co trzecia osoba w Polsce nie może pozwolić sobie na zakup mieszkania,
  • 34 proc. mieszkańców żyje w przeludnionych lokalach,
  • co piąty Polak nie ma dostępu do mieszkania spełniającego podstawowe standardy.

W tym kontekście niewykorzystane budynki w centrach miast mogą być jednym z rozwiązań problemu deficytu mieszkań – pod warunkiem stworzenia odpowiednich instrumentów finansowych i prawnych wspierających ich rewitalizację.

Rewitalizacja zamiast nowego budownictwa?

Eksperci podkreślają, że przywracanie pustostanów do użytku może być alternatywą dla kosztownej rozbudowy przedmieść. - W centrach miast są już podłączenia do mediów, infrastruktura i usługi – to ogromna przewaga nad nowymi osiedlami – mówi Milewska-Wilk.

Jednak intensywność działań rewitalizacyjnych gmin w ostatnich latach spadła. Deweloperzy częściej stawiają na przebudowę i komercjalizację dawnych budynków niż na tworzenie tanich mieszkań.

Pustostany mogą stać się szansą

Polska ma setki tysięcy pustych lokali i domów, które mogłyby pomóc w rozwiązaniu kryzysu mieszkaniowego. Ich adaptacja wymaga jednak:

  • uproszczenia procedur prawnych,
  • wsparcia finansowego samorządów,
  • skutecznej współpracy z konserwatorami zabytków.

Pustostany, dziś postrzegane jako problem, mogą stać się szansą na poprawę dostępności mieszkań – o ile znajdzie się polityczna i finansowa wola, by je przywrócić do życia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Newseria
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj