Główny Urząd Statystyczny podał we wtorek, że przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w styczniu tego roku wyniosło 4 tys. 931,8 zł, co oznacza wzrost rok do roku o 7,5 proc. Dodał, że zatrudnienie w tym sektorze rok do roku wzrosło o 2,9 proc.

Zdaniem Borowskiego do znaczącego przyspieszenia wzrostu płac styczniu przyczyniła się większa niż przed rokiem podwyżka płacy minimalnej (w 2018 r. podniesiono ją o 5,0 proc., podczas gdy w 2019 r. wzrosła ona 7,1 proc.).

"Wzrost dynamiki płac ogółem w styczniu był jednak wyraźnie większy niż oczekiwaliśmy. Interpretujemy go jako sygnał dalszego narastania presji płacowej w gospodarce. Wsparciem dla takiej oceny są wyniki badań koniunktury wskazujące na brak wykwalifikowanych pracowników jako jedną z głównych barier rozwoju przedsiębiorstw" - czytamy w komentarzu.

Dodał, że na wzrost presji płacowej wskazują również dane dotyczące dynamiki wynagrodzeń w gospodarce narodowej w IV kw. 2018 r. (7,7 proc. rdr, najwyżej od III kw. 2008 r.).

"Nie wykluczamy jednak, że dynamikę płac w styczniu przejściowo podbiły wypłaty zmiennych składników wynagrodzenia w niektórych działach. Pełniejsza ocena przyczyn zaskakująco wysokiego tempa wzrostu płac w styczniu będzie możliwa po opublikowaniu przez GUS danych o wynagrodzeniach w poszczególnych działach sektora przedsiębiorstw" - napisał.

Według ekonomisty Credit Agricole Bank Polska silne zwiększenie dynamiki płac w 2019 r. jest mało prawdopodobne. Dodał, że głównymi czynnikami ograniczającymi wzrost wynagrodzeń w 2019 r. będą utrzymująca się niska inflacja u głównych partnerów handlowych Polski (czynnik hamujący wzrost marż w firmach sektora dóbr handlowych), wprowadzenie Pracowniczych Programów Kapitałowych (oznaczające wzrost pozapłacowych kosztów pracy) oraz procesy restrukturyzacyjne (realizowane przez firmy inwestycje zmierzające do ograniczenia pracochłonności produkcji).

"Wsparciem dla naszych oczekiwań są wyniki styczniowego badania koniunktury NBP (Szybki Monitoring). Wskazują one, że skala prognozowanych podwyżek w 2019 r. nie ulegnie istotnemu zwiększeniu w porównaniu z 2018 r." - zaznaczył.

Jak poinformował, w ujęciu miesięcznym zatrudnienie wzrosło o 135,7 tys. osób. "Silny miesięczny wzrost zatrudnienia był spowodowany coroczną rewizją danych o zatrudnieniu w mikroprzedsiębiorstwach (zatrudniających do dziewięć osób)" - wskazał. Wyjaśnił, że firmy, w których zatrudnienie w ubiegłym roku przekroczyło dziewięć osób zostały w styczniu "dopisane” do klasy jednostek zatrudniających co najmniej 10 osób.

W opinii Borowskiego wzrost zatrudnienia w styczniu 2019 r. był wyraźnie wyższy niż przed rokiem (wówczas wyniósł on 121,8 tys.), co "oddziaływało w kierunku zwiększenia jego rocznej dynamiki".

"Podtrzymujemy naszą ocenę, zgodnie z którą w wyniku utrzymującej się bariery podażowej w postaci braku wykwalifikowanych pracowników w najbliższych miesiącach roczna dynamika zatrudnienia będzie się stopniowo obniżać, co będzie kontynuacją tendencji obserwowanej w II połowie 2018 r." - podkreślił.

>>> Czytaj też: Ponad jedna czwarta Polaków chce pracować tak długo, jak to możliwe [BADANIE]