Chiny kontra USA. Dziś kolejna runda negocjacji handlowych

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 marca 2019, 12:17
Wojna handlowa USA-Chiny
Wojna handlowa USA-Chiny/ShutterStock
Wicepremier ChRL Liu He spotka się w czwartek z przedstawicielem USA ds. handlu Robertem Lighthizerem i ministrem finansów Stevenem Mnuchinem – zapowiedział rzecznik chińskiego resortu handlu. Kolejna runda negocjacji handlowych potrwa do piątku.

Rokowania w Pekinie rozpoczną się w czwartek wieczorem i prawdopodobnie będą się toczyły przez cały dzień w piątek – powiedział rzecznik Gao Feng na cotygodniowej konferencji prasowej. Dodał, że obie strony osiągnęły postępy w negocjacjach telefonicznych, ale wciąż pozostają kwestie wymagające uzgodnienia.

Według wcześniejszych zapowiedzi chińskiego resortu handlu na początku kwietnia Liu odwiedzi Waszyngton, by kontynuować rozmowy.

negocjują umowę, która ma zakończyć toczony od wielu miesięcy Waszyngton nałożył karne cła na chińskie towary, by skłonić Pekin do zmiany jego polityki handlowej, w tym do rezygnacji z wymuszania transferów technologii i dotowania rodzimego sektora technologicznego, a także do zapewnienia większej ochrony praw własności intelektualnej.

Wysocy rangą urzędnicy amerykańscy powiedzieli w środę agencji Reutera, zastrzegając anonimowość, że chińscy negocjatorzy złożyli propozycje nowych ustępstw w spornych dziedzinach. „Mówią o wymuszonych transferach technologii w sposób, w jaki dotychczas nigdy nie chcieli mówić, zarówno jeśli chodzi o skalę, jak i konkrety” - powiedział jeden z tych urzędników.

„Jeśli porównać tekst (projektu umowy) sprzed miesiąca z dzisiejszym, posunęliśmy się naprzód we wszystkich dziedzinach. Nie jesteśmy jeszcze tam, gdzie chcielibyśmy być” - zaznaczył urzędnik.

W grudniu 2018 roku prezydent USA Donald Trump i przywódca Chin Xi Jinping uzgodnili „zawieszenie broni” w wojnie handlowej, które pierwotnie miało obowiązywać tylko do 1 marca. W związku z postępami w negocjacjach Biały Dom postanowił jednak na okres rozmów wstrzymać podniesienie karnych ceł na chińskie towary warte 200 mld dolarów z 10 do 25 proc.

Chińscy urzędnicy wyrażali w ostatnich tygodniach optymizm w sprawie porozumienia z USA. Wiceminister handlu Wang Shouwen oświadczył niedawno, że oba kraje rozmawiają „dniem i nocą” i nie szczędzą wysiłków, by znaleźć kompromis.

Według Pekinu umowa powinna zakładać zniesienie wszystkich karnych i odwetowych ceł nałożonych przez Chiny i USA na wzajemny eksport. Prezydent Trump też optymistycznie wyrażał się o prowadzonych rozmowach, ale sugerował, że nawet po podpisaniu porozumienia karne taryfy nie zostaną zniesione natychmiast, by upewnić się, że Chiny uszanują umowę.

>>> Czytaj też: Włochy wciąż są królem zadłużenia w Europie, ale Francja depcze im po piętach

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj