Naimski zapewnia: Baltic Pipe jest realizowany "z dokładnością co do tygodnia"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 kwietnia 2019, 13:01
Planowany przebieg gazociągu Baltic Pipe, źródło: Gaz-System
Planowany przebieg gazociągu Baltic Pipe, źródło: Gaz-System/Media
Projekt Baltic Pipe jest realizowany z dokładnością co do jednego tygodnia – powiedział w poniedziałek w Rzeszowie pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski.

Naimski w poniedziałek na Politechnice Rzeszowskiej uczestniczył w konferencji naukowej „Bezpieczeństwo energetyczne - filary i perspektywa rozwoju".

Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej powiedział podczas swojego wystąpienia, że projekt Baltic Pipe jest realizowany z dokładnością co do tygodnia. „Jeżeli możemy powiedzieć w połowie realizacji tej inwestycji, że realizujemy ją z dokładności co do jego tygodnia, to jest to sukces tych osób, które bezpośrednio to robią” – dodał.

Baltic Pipe to projekt mający na celu połączenie Polski ze złożami gazu ziemnego na Norweskim Szelfie Kontynentalnym za pośrednictwem duńskiego i norweskiego systemu przesyłowego.

Naimski podkreślił, że terminowa realizacja projektu nie byłaby możliwa bez współpracy m.in. z Danią.

Według niego regionalna współpraca w basenie Morza Bałtyckiego daje zarówno Skandynawii, jak i Polsce możliwość synergii. „Bałtyk jest morzem, które łączy, a nie dzieli. I taka jest nasza strategia” – powiedział Naimski.

W ocenie pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, morze Bałtyckie jest też źródłem energii. „Energia z wiatru jest przyszłością. Morski wiatr jest stabilny, bardziej efektywny. Zatem te farmy wiatrowe będą na Bałtyku powstawały. W tym kontekście współpraca z Danią jest bardzo ważna” – mówił.

Zdaniem Naimskiego Polska potrzebuje energii z wiatru na morzu, jeśli chce mieć zróżnicowany mix energetyczny.

„Potrzebujemy tej energii, dlatego że chcemy utrzymać suwerenność energetyczną naszego kraju. Podstawą tej suwerenności są własne surowce energetyczne. A jednym z surowców, oprócz wiatru, jest węgiel. Jest on emisyjny, węgiel jest bogactwem, źródłem bezpieczeństwa naszego kraju, ale też jest źródłem kłopotów. Jeżeli chcemy utrzymać energetykę węglową w Polsce, to musimy rozwijać nieemisyjne źródła energii” – zwrócił uwagę.

Przypomniał, że zgodnie z zapisami rządowego programu energetycznego, do 2040 r. ok. 50 proc. polskiej energii będzie produkowanej z węgla. Pozostała część ze źródeł nieemisyjnych, a połowa z tych źródeł będzie oparta na energetyce nuklearnej.

W swoim wystąpieniu Naimski mówił również o Trójmorzu. Według niego jest to ważny projekt, który powinien mieć swoje odwzorowanie w płaszczyźnie gospodarczej, kulturalnej i politycznej.

>>> Czytaj też: Shell już nie jest partnerem Gazpromu? Oto nowa koncepcja zakładów LNG nad Bałtykiem

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj