Ropa drożeje. Obawy o konflikt w Libii mają większą moc niż cięcie prognoz MFW

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
10 kwietnia 2019, 08:11
ropa naftowa, ceny
ropa naftowa, ceny/ShutterStock
Ropa naftowa na giełdach paliw drożeje - obawy o konflikt w Libii i o możliwe zakłócenia w dostawach ropy z tego kraju mają większą moc niż fakt, że Międzynarodowy Fundusz Walutowy obniżył prognozy dla globalnej gospodarki, a prezydent Rosji Władimir Putin ostrzega o możliwych dalszych cięciach produkcji ropy przez OPEC+ - podają maklerzy.

West Texas Intermediate w dostawach na maj na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 64,11 USD, po zwyżce ceny o 0,20 proc.

w dostawach na czerwiec na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 70,65 USD za baryłkę, po wzroście notowań o 0,06 proc.

Ropa na w Szanghaju - w dostawach na maj - staniała o 0,7 proc. do 475,0 juanów za baryłkę.

Od czwartku Libijska Armia Narodowa, dowodzona przez prorosyjskiego generała Chalifę Haftara, prowadzi ofensywę na Trypolis. Przejęła kontrolę m.in. nad miastem Gharjan ok. 70 km na południe od stolicy, a w piątek wdała się w walki z wojskami rządowymi na terenach wiejskich w pobliżu Trypolisu.

W obliczu eskalacji walk w Libii Rada Bezpieczeństwa ONZ na nadzwyczajnym posiedzeniu zaapelowała do Haftara o zaprzestanie zbrojnego marszu na Trypolis.

Pogrążona w chaosie po obaleniu dyktatury Kadafiego w 2011 roku Libia jest rozdarta między dwoma rywalizującymi ośrodkami władzy: na zachodzie jest rząd jedności narodowej Mustafy as-Saradża ustanowiony w 2015 roku w Trypolisie i popierany przez społeczność międzynarodową, a na wschodzie - rząd Libijskiej Armii Narodowej w Bengazi, którego szefem ogłosił się Haftar.

Konflikt w Libii grozi m.in. zakłóceniami w dostawach ropy z tego kraju.

"Po wybuchu konfliktu w Libii na rynkach wzrosła niepewność co do podaży ropy" - mówi Hong Sungki, ekonomista w NH Investment & Securities Co.

Inwestorzy w takiej sytuacji nie przejmują się za mocno faktem, że Międzynarodowy Fundusz Walutowy obniżył prognozy wzrostu dla globalnej gospodarki.

MFW obniżył prognozy wzrostu światowego PKB na 2019 rok o 0,2 pkt. proc. do 3,3 proc. - wynika z kwietniowej edycji World Economic Outlook.

"Chociaż istnieją obawy dotyczące globalnego wzrostu gospodarczego, to ich wpływ maleje, ponieważ widzimy więcej pozytywnych wskaźników z gospodarek USA i Chin" - mówi Hong.

Tymczasem prezydent Rosji Władimir Putin utrzymał otwartą opcję przedłużenia cięć produkcji ropy przez kraje koalicji OPEC+, ale też oświadczył, że nie popiera "niepowstrzymanego" wzrostu cen ropy.

Putin powiedział, że zanim OPEC+ podejmie decyzję o przedłużeniu mniejszych dostaw ropy na globalne rynki, to producenci ropy z kartelu i jego sojusznicy będą musieli poważnie przeanalizować sytuację związaną z Libią, Iranem i Wenezuelą.

Komentarze Putina pojawiły się po tym, jak Arabia Saudyjska, największy na świecie producent ropy naftowej, który ograniczył dostawy swojej ropy na rynki bardziej niż to wcześniej uzgodniono, podała, że nie planuje jeszcze mocniej zmniejszać produkcji surowca.

Ropa w USA staniała podczas poprzedniej sesji o 42 centy do 63,98 USD za baryłkę.

Notowania ropy w USA są obecnie powyżej 200-dniowej średniej, a poziom ten przekroczyły na początku kwietnia 2019 - po raz pierwszy od października 2018 r.

>>> Czytaj też: Raport KE: Transformacja energetyczna UE najsilniej uderzy w Polskę

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj