Kiedyś było tam życie, teraz jest już tylko bieda. Oto polskie podupadłe miasta [RECENZJA]

Nikiszowiec, Katowice, Śląsk
Nikiszowiec, Katowice, Śląsk/ShutterStock
Tytuł tej książki jest wzięty z rzeczywistości. Dosłownie. To prosty napis – nazwanie go muralem albo graffiti byłoby przesadą – widniejący na murze podupadłego budynku przy ul. Niepodległości na wałbrzyskim Podgórzu. Kiedyś za budynkiem mieściło się kino Mieszko, było też kilka sklepów. Dziś nie ma tam prawie nic. Kiedyś było życie – teraz jest już tylko bieda.
4201129-u74241-1d-kiedys-tu-bylo-zycie-tera-p.jpg

Katarzyna Duda opisała kilka miejsc takich, jak – zwany czasem „” – Wałbrzych. Są jeszcze – rodzinne miasto autorki. Ich dobór nie jest przypadkowy. Duda szła tropem miejsc, które najbardziej ucierpiały podczas zapoczątkowanej przez rząd Tadeusza Mazowieckiego deindustrializacji. A w zasadzie nie tyle miejsc, ile ludzi najmocniej dotkniętych logiką przemian. Na Pomorzu interesował ją więc los stoczniowców z prywatyzowanych i restrukturyzowanych zakładów, będących niegdyś dumą polskiego przemysłu. W podelbląskim Suchaczu badała, co się dzieje z dawnymi pracownikami tamtejszej cegielni. W Opolu rozmawiała z ludźmi, którzy za komuny robili części samochodowe w ramach Zjednoczenia Przemysłu Motoryzacyjnego „Polmo”. I tak dalej.

Nie jest to pierwsza książka odwołująca się do dramatycznego rozdziału polskich wolnorynkowych przemian. Na tle innych wybija się jednak pod trzema względami. Przede wszystkim autorka nie jest zawodową reporterką, która zainteresowała się gorzkimi owocami balcerowiczowskiej transformacji z czystej dziennikarskiej ciekawości. Katarzyna Duda bada temat od zupełnie innej strony. 

>>> Polecamy: Smog szkodzi bardzo także zwierzętom. Zwłaszcza w miastach

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Rafał Woś
Rafał Woś
Autor jest zastępcą redaktora naczelnego „Tygodnika Solidarność” oraz publicystą wydawanego przez NBP „Obserwatora Finansowego”
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKiedyś było tam życie, teraz jest już tylko bieda. Oto polskie podupadłe miasta [RECENZJA] »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj