Jak mówił Henryk Baranowski, prezes PGE, największej polskiej spółki energetycznej, dla zasadnicze znaczenie ma planowanie długoterminowe, wykraczające poza okres funkcjonowania zarządów spółek, na okres 15 i więcej lat, aby zapewnić do odbiorców końcowych i przemysłu.
Baranowski ocenił, że są pewne zjawiska, od których odwrotu nie ma, bo wyznaczają je megatrendy, np. , który dąży do . Jak dodał, należy szybko znaleźć odpowiedzi na zmieniające się otoczenie i np. polityki promujące OZE. Według niego energetyka wymaga maksymalnej niezależności decyzyjnej w zakresie m.in. budowy źródeł, które mają zapewnić bezpieczeństwo.
Prezes Taurona Filip Grzegorczyk mówił z kolei, że spółka wkrótce ma pokazać aktualizację strategii, która lepiej dostosuje firmę do megatrendów pokazanych w PEP. „Bezpieczeństwo jest fundamentalne, ale prowadzimy też biznes, który musi być opłacalny” - zauważył. Jego zdaniem nowe technologie węglowe pozwalają mocno zredukować emisję, warto więc wydobywać dla nowoczesnych bloków.
Według wiceprezesa Energi Jacka Kościelniaka, spółka realizuje swoje cele, czyli rozwój nowoczesnej infrastruktury oraz i OZE. Wymienił tu m.in. przetarg na budowę elektrowni gazowej w Grudziądzu czy rozpoczęcie budowy nowej farmy wiatrowej. "Strategię grupy będziemy modyfikować pod kątem PEP" - poinformował.
Natomiast prezes Enei Mirosław Kowalik ocenił, że PEP pokazuje cele strategiczne po to, żeby inne obszary gospodarki zobaczyły, w jaki sposób energetyka będzie się rozwijała. Zauważył, że nacisk położony jest na wytwarzanie, bo to gwarancja bezpieczeństwa, natomiast firmy muszą w sposób elastyczny dostosowywać się do otoczenia, które współtworzy UE. "Oczekiwania klientów ostatnio wzmocniły się w obszarach i " - zaznaczył Kowalik.
Prezes PGNiG Piotr Woźniak stwierdził, że w obecnej strategii spółki nie ma nic, co byłoby sprzeczne z projektem PEP. Energetyka coraz częściej sięga po gaz z uzasadnionych powodów, ale dotąd ryzyko dostaw gazu ze Wschodu było skrajnie wysokie, stąd "ryzyko budowy wytwarzania na gazie" - mówił.
Woźniak poinformował, że teraz mamy wiarygodnych partnerów jako dostawców, a sytuacja ulegnie całkowitej zmianie w 2022 r., kiedy wygaśnie „wysoce ryzykowny” kontrakt z Gazpromem.
Podkreślił ponadto, że "niedopuszczalne są bariery, opóźnienia w wydawania koncesji na gaz krajowy". Te przeszkody, oświadczył, „powinny być raz na zawsze usunięte".
Prezes Polskiej Grupy Górniczej Tomasz Rogala stwierdził z kolei, że węgiel obok gazu i atomu to źródło w pełni sterowalne. Jak mówił, PEP w projektowanym kształcie pozwoli na kontynuowanie działalności PGG w sposób niezakłócony, jako dostawcy paliwa dla nowoczesnych jednostek wytwórczych przez następne 20 lat.
Podsumowując dyskusję minister energii Krzysztof Tchórzewski przyznał, że jest nieuchronna, a w związku z nią musi powstać nowy przemysł energetyczny. Jego zdaniem, „jeżeli nie przeniesiemy na inne regiony świata walki z emisją, gospodarczo będziemy ginąć”. Dlatego konieczne jest dla importowanych towarów. Według niego powinien to być postulat dla wszystkich nowo wybranych europosłów.
>>> Czytaj też: Megaustawa ws. sieci 5G w Polsce: Sam sprzęt to koszt ponad 5 mln zł
