Hiszpania: Premier Katalonii stanął przed sądem za nieposłuszeństwo wobec PKW

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 maja 2019, 16:17
Premier Katalonii Quim Torra stanął w środę przed sądem w Barcelonie w procesie za nieposłuszeństwo wobec Państwowej Komisji Wyborczej w Madrycie. Torra dwukrotnie odmówił wykonania jej nakazu zdjęcia separatystycznych symboli przed kwietniowymi wyborami parlamentarnymi w Hiszpanii.

Podczas rozprawy przed Sądem Najwyższym Katalonii (TSJC) Torra wyjaśnił, że jego nieposłuszeństwo wobec nakazu hiszpańskiej komisji wyborczej (JEC) wynikało z negatywnej oceny tego postanowienia. Nazwał go “nielegalnym”.

“Nie można być posłusznym wobec nakazów niesprawiedliwych i nielegalnych” - powiedział w sądzie Torra, zaznaczając, że jest gotowy ponieść wszystkie konsekwencje swojego nieposłuszeństwa.

Premier regionu zaznaczył, że JEC w Madrycie nie była instytucją uprawnioną do decydowania o konieczności usunięcia symboli katalońskich separatystów, a jej działanie określił jako “stronnicze”.

Po środowej rozprawie Torra powiedział mediom, że swój proces odbiera jako przejaw niekorzystnych zjawisk kierujących Hiszpanię w stronę “autorytaryzmu, cofnięcia w rozwoju demokracji oraz ograniczania praw” obywateli.

Quim Torra dopuścił się nieposłuszeństwa wobec dwóch decyzji sędziów JEC z 11 i 18 marca, nakazujących mu usunięcie symboli separatystycznych z budynków publicznych w Katalonii.

Po odmowie przez Torrę zdjęcia separatystycznych flag i żółtych wstążek, rozwieszanych od 2017 r. jako znak solidarności z osadzonymi w więzieniu dziewięcioma katalońskimi politykami, pozew przeciwko premierowi Katalonii złożyły do prokuratury Partia Ludowa (PP) oraz Ciudadanos (Cs).

Pod koniec marca Torra ostatecznie wydał polecenie katalońskim urzędnikom tymczasowego usunięcia symboli separatystów, ale sam zawiesił na budynku regionalnego rządu, tzw. Generalitatu, transparent sugerujący, że Madryt próbuje ograniczać wolność wypowiedzi.

Za niezastosowanie się do poleceń hiszpańskiej komisji wyborczej premierowi Katalonii grozi do 3000 euro grzywny, a także uznanie go przez wymiar sprawiedliwości za niezdolnego do sprawowania urzędu publicznego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj