Sondaże mają teraz kształtować opinię publiczną, a nie ją badać [WYWIAD]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 maja 2019, 20:00
Tomasz Karoń, fot. Darek Golik
Tomasz Karoń, fot. Darek Golik/Dziennik Gazeta Prawna
Wyborcy nie chcą być odrzuceni, dlatego ostrożnie głosują na małe ugrupowania i przez sondaże zbierają informacje, które pozwolą oddać im bezpieczny głos - mówi Tomasz Karoń w rozmowie z Robertem Mazurkiem.

, strateg polityczny, analityk trendów społecznych: To prawda, utraciły wiarygodność diagnostyczną. Ona jest w tej chwili żadna, to bezsprzeczne.

Nie, sondaże mają teraz kształtować opinię publiczną, a nie ją badać. W tej sytuacji nie obowiązuje kryterium prawdy i fałszu.

Tylko że jeśli sondaż stał się elementem kampanii wyborczej i po to został zamówiony, to nie można tu zastosować kryterium prawdy, tak jak nie stosuje go pan do obietnic wyborczych.

Dlaczego?

Są potrzebne do wytwarzania społecznego dowodu słuszności, czyli do przekonywania ludzi, że mają rację, wybierając tę partię. Wyborcy nie chcą być odrzuceni, dlatego ostrożnie głosują na małe ugrupowania i przez sondaże zbierają informacje, które pozwolą oddać im bezpieczny głos.

>>> CAŁY WYWIAD JUŻ JUTRO W MAGAZYNIE DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj