O podpisaniu protokołu rozbieżności w trwającym od maja sporze zbiorowym związkowcy z Inicjatywy Pracowniczej oraz NSZZ Solidarność poinformowali w środę we Wrocławiu na konferencji prasowej.

„W sporze zbiorowym złożyliśmy trzy postulaty. Żądamy godnych podwyżek, chcemy stawki minimum 25 złotych dla pracownika magazynowego. Żądamy również zniesienia obecnej oceny pracowniczej oraz zniesienia umów agencyjnych. Chcielibyśmy, by wszyscy pracownicy, tak jak wcześniej, pracowali na umowach na czas nieokreślony” - powiedziała Natalia Skowrońska z Inicjatywy Pracowniczej.

Łukasz Budzyński z NSZZ Solidarność podkreślił, że sprawy płacowe są nie tylko dla związkowców, ale też dla wszystkich pracowników kwestiami fundamentalnymi.

Reklama

„Natomiast mamy takie odczucia, że pracodawca nie podejmuje rozmów dotyczących negocjacji płacowych. Ta sytuacja wyklucza nas z możliwości negocjacyjnych. Uważamy, że ta sytuacja jest niewłaściwa i związki zawodowe powinny mieć możliwość negocjacji stawek płacowych” - powiedział Budzyński.

Związkowcy wyjaśnili, że stosowana w firmie ocena pracownika „ich zdaniem jest formą dyscyplinowania pracownika, która służy pracodawcy do tego, by pracownik cały czas pracował z większym tempem”.

„Jest wiele przesłanek, które powodują, że pracownik pracując rzetelnie, zgodnie z kodeksem pracy, nie jest w stanie wyrobić norm. Natomiast sama negatywna ocena powoduje możliwość zwolnienia pracownika” - powiedział Budzyński.

Jak podano, nawet wyrobienie 99,8 proc. normy daje ocenę negatywną.

Związkowcy podkreślili, że ich oczekiwania płacowe i dotyczące organizacji pracy porównują z pracownikami Amazona w innych krajach.

„Nasi koledzy z Niemiec czy Francji wykonują taką samą pracę, a zarabiają dużo więcej. Pracują krócej, bo siedem i pół godziny, a my 10 godzin. To wszytko również bierzemy pod uwagę, wysuwając nasze żądania” - mówiła Maria Malinowska z Inicjatywy Pracowniczej.

W Niemczech pracownicy Amazona zarabiają minimum 11 euro na godzinę.

Po podpisaniu protokołu rozbieżności w sporze zbiorowym obie strony zgodziły się na wybór mediatora. Mediacja ma się rozpocząć w ciągu dwóch tygodni. Jeśli nie przyniesie oczekiwanych efektów związki zawodowe nie wykluczają zaostrzenia protestu, w tym także w formie strajku.

Marta Rzetelska w imieniu firmy Amazon przesłała PAP oświadczenie, w którym napisano: „Amazon stworzył dotychczas ponad 14 tys. stałych, dobrych miejsc pracy w Polsce. Osobom zatrudnionym zapewniamy konkurencyjne wynagrodzenie i jedne z najlepszych w branży benefitów oraz możliwości rozwoju zawodowego. Niezmiennie skupiamy się na bezpośrednim dialogu z naszymi pracownikami, co jest najskuteczniejszym sposobem szybkiego reagowania na ich potrzeby. Zachęcamy wszystkich, którzy chcą na własne oczy przekonać się, jakie warunki pracy stworzyliśmy, do odwiedzenia polskich Centrów Logistyki E-Commerce, wystarczy zapisać się na zwiedzanie na stronie www.zwiedzanieamazon.pl”.

>>> Czytaj też: Spór zbiorowy w Amazonie. Polacy chcą pracować na takich samych zasadach jak Niemcy