Termin składania wniosków przez osoby uprawnione do tego świadczenia - m.in. wdowy i sieroty po zmarłych górnikach - minął 23 kwietnia; ustawa nie dała możliwości składania wniosków po tym terminie.

W sumie złożono ponad 13 tys. wniosków, z czego najwięcej - 9492 - przyjęła SRK. Do poniedziałku za wnioski spełniające kryteria ustawy uznano 5489. Przedstawiciele spółki przyznają, że sporo wniosków rozpatrzono negatywnie.

"Powodem negatywnego rozpatrzenia wniosku jest niespełnienie przez wnioskodawcę kryteriów ustawy. Wśród najczęstszych powodów odmowy wypłaty świadczenia jest brak potwierdzonych uprawnień danej osoby do bezpłatnego węgla" - wyjaśnił w poniedziałek rzecznik SRK Wojciech Jaros.

Reklama

Chodzi o osoby, które nigdy nie pobierały deputatu węglowego i nie figurują w bazach danych, oraz takie, które nie były zatrudnione w kopalniach, ale w tzw. firmach obcych, świadczących usługi na rzecz kopalń.

Uprawnień do rekompensat nie mają też górnicy (oraz wdowy i sieroty po nich), którzy przeszli na emeryturę po 2014 roku, osoby bez uprawnień do renty rodzinnej po górniku na koniec 2014 roku, oraz ci, którzy już dostali 10-tysięczną rekompensatę na podstawie poprzedniej ustawy, z 2017 r.

"Kolejny powód to konieczność uzyskania od składających wnioski oświadczeń, że wycofali pozwy, składane po uzyskaniu odmowy wypłaty na podstawie ustawy z 2017 roku. Musimy uzyskać poświadczenie, że sprawa została wycofana. Chodzi o to, by nie było podwójnych wypłat tego samego świadczenia" - powiedział rzecznik SRK.

Dodał, że odnośnie części rozpatrywanych wniosków, spółka czeka jeszcze na dostarczenie niezbędnych dokumentów, więc ilość wniosków ostatecznie rozpatrzonych pozytywnie może jeszcze się zmienić.

Jak wcześniej zapowiadali przedstawiciele Ministerstwa Energii, wypłaty świadczenia mają rozpocząć się w czerwcu i potrwać do końca tego roku. SRK deklaruje, że rozpocznie wypłaty na rzecz osób, których wnioski zweryfikowano pozytywnie, jak tylko otrzyma środki budżetowe na ten cel; dotąd środki nie zostały przekazane.

Grupę osób uprawnionych do świadczenia szacowano początkowo na ponad 24 tys. osób. Na wypłaty rekompensat w tegorocznym budżecie państwa zabezpieczono ponad 240 mln zł. Tłumacząc różnicę między liczbą uprawnionych a liczbą złożonych wniosków (ponad 13 tys.) przedstawiciele górniczych spółek wskazywali, że przygotowując symulacje opierano się na bazach danych sprzed kilku lat - w tym czasie prawdopodobnie ubyło osób uprawnionych, np. część sierot po górnikach przestała pobierać renty rodzinne, część starszych wiekiem osób zmarła, inne wyjechały.

Osoby, które złożyły swoje wnioski o wypłatę świadczenia rekompensacyjnego do SRK, a do końca listopada 2019 r. nie otrzymają wypłaty bądź nie otrzymają pisma odmowego, proszone są o zwrócenie się do spółki w celu wyjaśnienia sprawy.

Na mocy obowiązującej ustawy rekompensaty przysługują m.in. wdowom, wdowcom i sierotom po pracowniku, emerycie lub renciście, mającym ustalone uprawnienie do renty rodzinnej, a także emerytom, emerytkom i rencistom pobierającym zamiast swojej emerytury lub renty świadczenie korzystniejsze po współmałżonku, oraz osobom przebywającym na świadczeniach przedemerytalnych, mającym ustalone uprawnienie do świadczenia przedemerytalnego.

>>> Czytaj też: Polski obiad coraz droższy. Ceny żywności rosną już skokowo