Litewskie media: Bezpłatne wizy do Kaliningradu to także sposób na werbowanie szpiegów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 czerwca 2019, 11:54
Morze Bałtyckie
Morze Bałtyckie/ShutterStock
Wprowadzenie przez Rosję bezpłatnych wiz elektronicznych do obwodu kaliningradzkiego od 1 lipca to sposób na przyciągnięcie turystów, ale też możliwość werbowania szpiegów – pisze we wtorek portal litewskiego publicznego nadawcy lrt.lt.

„W momencie, kiedy jedni w Rosji szukają sposobu na przyciągnięcie turystów, inni poszukują możliwości werbowania szpiegów” - czytamy na lrt.lt.

Poseł z sejmowego komitetu bezpieczeństwa narodowego Laurinas Kaszcziunas przypomina, że rosyjskie służby interesują się osobami przybywającymi do Rosji. „Próby werbowania pracowników odpowiednich naszych instytucji są ciągłe, systematyczne i coraz częstsze” - mówi.

Zwraca uwagę, że do zwerbowania może być wykorzystana na przykład informacja w telefonie po podłączeniu się do sieci Wi-Fi, również zachowanie się w przestrzeni publicznej.

Prognozuje się, że po wprowadzeniu uproszczonego trybu wizowego liczba Litwinów udających się do obwodu kaliningradzkiego wzrośnie.

„Kaliningrad jest na wyciągnięcie ręki, łączą nas więzi historyczne, kontakty akademickie. Teraz możliwości wymiany zwiększą się” - wskazuje przedstawicielka Baltic Tours Rasa Levickaite. Przytacza przykład Białorusi, od której ostatnio, w wyniku zmian białoruskich przepisów wizowych, liczba podróżujących Litwinów wzrosła o około 30 proc.

Według danych litewskiej straży granicznej liczba odwiedzających Kaliningrad Litwinów od kilku lat maleje. W 2016 roku wynosiła ona ponad 200 tys. osób. W roku ubiegłym zaledwie 65 tys.

Eksperci od turystyki zwracają uwagę, że malejąca tendencja wyjazdów do obwodu kaliningradzkiego to wynik nie tylko ciągłego wzrostu w Rosji akcyzy na poszczególne towary, drożejące leki, ale też sytuacja geopolityczna.

Od 1 lipca obywatele pięciu państw, w tym Polski i Litwy, udający się do obwodu kaliningradzkiego będą mogli otrzymać bezpłatną wizę elektroniczną. Aby ją uzyskać, trzeba będzie wypełnić wniosek na stronie internetowej MSZ Federacji Rosyjskiej.

>>> Czytaj też: Sprawa Kozłowskiej, czyli studium państwowej tandety

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj