Inny system wyborczy

Najistotniejszą różnicę między wyborami do Sejmu a wyborami do Senatu stanowi fakt, że pierwsze mają charakter proporcjonalny, a drugie odbywają się w  systemie większościowym. W przypadku systemu proporcjonalnego mandaty są dzielone między komitetami wyborczymi, które zdobyły największe poparcie. Zastosowanie przy tym ma tzw. metoda d'Hondta, zgodnie z którą:

1) liczbę głosów ważnych oddanych łącznie na listy kandydatów każdego z komitetów wyborczych dzieli kolejno przez: 1; 2; 3; 4 i dalsze kolejne liczby aż do chwili, gdy z otrzymanych w ten sposób ilorazów da się uszeregować tyle kolejno największych liczb, ile wynosi liczba mandatów do rozdzielenia między te listy w okręgu,

2) każdej liście przyznaje tyle mandatów, ile spośród ustalonego w powyższy sposób szeregu ilorazów przypada mu liczb kolejno największych.

Natomiast zgodnie z zasadą większości za wybranego na senatora w danym okręgu uważa się tego kandydata, który otrzymał najwięcej oddanych głosów ważnych.  Jeżeli dwóch lub więcej kandydatów otrzymało liczbę głosów uprawniającą do uzyskania mandatu, o pierwszeństwie rozstrzyga większa liczba obwodów głosowania, w których jeden z kandydatów uzyskał więcej głosów.

>>> Czytaj też: Wyniki wyborów do Sejmu 2019: najnowsze sondaże

Dlaczego wybory do Senatu nie są równe?

Wybory do Sejmu są powszechne, równe, bezpośrednie i proporcjonalne oraz odbywają się w głosowaniu tajnym.

Natomiast wybory do Senatu są powszechne, bezpośrednie i odbywają się w głosowaniu tajnym. W ich przypadku nie ma zastosowania zasada proporcjonalności – senatorów wybiera się zgodnie z systemem większościowym. Nie obowiązuje tu także zasada równości materialnej, która mówi, iż głos każdego wyborcy ma równą wartość. Wynika to z faktu, że liczba mandatów do obsadzenia nie jest identyczna we wszystkich okręgach wyborczych – wybiera się w nich od 2 do 4 senatorów.

>>> Czytaj też: Wybory parlamentarne 2019: zasady, kogo wybieramy, podział mandatów, jak głosować