GDDKiA ogłosiła nowy przetarg na odcinek Via Baltica Suwałki-granica z Litwą

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 sierpnia 2019, 11:07
Via Baltica - obwodnica Suwałk
Via Baltica - obwodnica Suwałk/Forsal.pl
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła w piątek nowy przetarg, w którym szuka wykonawcy 24 km drogi S61 Via Baltica, na odcinku od obwodnicy Suwałk do granicy z Litwą. W czerwcu rozwiązała umowę z firmą Impresa Pizzarotti uznając, że wykonawca nie wypełniał warunków kontraktu.

Przetargowe ogłoszenie ukazało się w piątek na stronie internetowej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA).

Wcześniej - jak informował zapowiadając przetarg rzecznik GDDKiA Jan Krynicki - dokumentacja przetargowa trafiła do publikacji w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej.

Zainteresowane realizacją inwestycji firmy mogą się zgłaszać do 16 września 2019 r.

Impresa Pizzarotti prowadziła tę inwestycję od połowy 2017 roku; miała zaprojektować i wybudować drogę objętą kontraktem, o wartości 605,5 mln zł brutto. Chodzi o odcinek od już istniejącej obwodnicy Suwałk do granicy z Litwą w Budzisku, wraz z obwodnicą miejscowości Szypliszki.

W maju 2019 roku wojewoda podlaski wydał zezwolenie na realizację tej inwestycji (ZRID). W ocenie GDDKiA, mimo upływu czasu, po stronie wykonawcy nie było jednak "właściwej mobilizacji w zakresie przygotowania do prowadzenia robót budowlanych" - m.in. nie zostały zgłoszone listy podwykonawców na usługi i roboty.

"Niedokończone zostały też projekty wykonawcze, a przedłożony projekt czasowej organizacji ruchu, który powinien umożliwić bezpieczne prowadzenie budowy, nie miał wszystkich wymaganych prawem opinii, w tym m.in. policji. Upływ czasu przewidziany w umowie na realizację całego kontraktu, czyli wykonanie projektu i budowy, sięgał ok. 70 proc., podczas gdy zaawansowanie finansowe (stan na koniec maja) wynosiło zaledwie 2,42 proc." - informował w ostatnich dniach w komunikacie prasowym Krynicki.

W tej sytuacji w czerwcu br. drogowcy podjęli decyzję o odstąpieniu od umowy z winy wykonawcy.

Od wykonawcy wyłonionego w nowym przetargu GDDKiA oczekuje, by droga była gotowa do użytku w ciągu ok. dwóch lat od zawarcia umowy (między 24 a 26 miesięcy).

Zadaniem nowego wykonawcy będzie dokończenie projektowania, jeśli zajdzie taka potrzeba - zmiana ZRID, a następnie budowa drogi ekspresowej wraz z całą infrastrukturą, po czym uzyskanie decyzji o pozwoleniu na użytkowanie oraz oddanie inwestycji do użytku. "Zakładamy, że przetarg zostanie rozstrzygnięty do końca bieżącego roku" - informował Krynicki.

Rzecznik GDDKiK zapowiedział, że niedługo ogłoszony będzie ponowny przetarg na inny odcinek S61, pomiędzy węzłami Podborze (k. Ostrowi Mazowieckiej) – Śniadowo. Tam również GDDKiA rozwiązała umowę z wykonawcą.

>>> Czytaj też: W Polsce buduje się rekordowo dużo mieszkań w skali Europy Środkowej. To wciąż mało [RAPORT]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj